Reklama

Netia. Cyfrowy Polsat: zależy nam na kontroli

Cyfrowy Polsat, który jest obecnie znaczącym, ale mniejszościowym akcjonariuszem Netii, drugi raz przedłużył czas na zapisy w wezwaniu na akcje stacjonarnego telekomu.

Publikacja: 10.04.2018 05:15

Netia. Cyfrowy Polsat: zależy nam na kontroli

Foto: Fotorzepa, Adam Burakowski

Grupa kontrolowana przez Zygmunta Solorza złożyła inwestorom ofertę zakupu 33–34 proc. walorów Netii po 5,77 zł za sztukę jeszcze w ubiegłym roku. Aby sfinalizować zakup, potrzebuje zgody Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

To właśnie brak tej zgody i prowadzone w UOKIK analizy sprawiają, że Cyfrowy Polsat najpierw przesunął termin zapisów w wezwaniu na 9 kwietnia, a gdy to nie wystarczyło – wyznaczył nową datę: 14 maja.

Co, jeśli do tego czasu urząd antymonopolowy nie wyda decyzji? Jak wyjaśnia Olga Zomer, rzeczniczka Cyfrowego Polsatu, oferta może zostać wydłużona maksymalnie do 29 maja. Potem zaś Cyfrowy Polsat może ogłosić wezwanie jeszcze raz. Czy zamierza to zrobić? Olga Zomer nie odpowiada wprost, ale z jej wypowiedzi wynika, że jest to bardzo prawdopodobne.

– Niezmiennie jesteśmy zainteresowani przejęciem kontroli nad Netią. Liczymy na sprawną finalizację procedur i szybkie rozstrzygnięcie, dlatego cały czas pozostajemy do dyspozycji urzędu. Wierzymy, że ta transakcja nie tylko wpłynie pozytywnie na stan konkurencji na rynku, lecz przede wszystkim przyniesie korzyści polskim konsumentom – odpowiedziała na nasze pytanie w tej kwestii.

W poniedziałek kurs akcji Netii zyskiwał nieznacznie, po tym jak w piątek spadł do 5,2 zł za walor. Traciły zaś nieznacznie na wartości akcje Cyfrowego Polsatu.

Reklama
Reklama

Przeciągnięcie się w czasie przejęcia ma dwojakie skutki. Z jednej strony w kasie Cyfrowego Polsatu dłużej zostaje gotówka, a koszty obsługi zadłużenia, które musi zwiększyć, aby sfinansować transakcję, będą naliczane krócej. Z drugiej jednak odsuwa się też w czasie moment, w którym Grupa Cyfrowy Polsat i Netia mogą stworzyć wspólną ofertę dla gospodarstw domowych. Nie jest tajemnicą, że spółki zwlekają z tym do czasu, aż wypowie się UOKIK.

Zdaniem Pawła Puchalskiego, szefa działu analiz w Domu Maklerskim BZ WBK, złym sygnałem dla akcjonariuszy będzie, jeśli firmy nie będą w stanie przygotować wspólnej oferty na okres zwany „back to school". Dziś, mimo wszystko, nadal jest to możliwe.

Technologie
Komisja Europejska zaostrza cyberprzepisy. Mniej czasu dla telekomów
Technologie
Polskie innowacje na ratunek służbie zdrowia
Technologie
AI to miecz obosieczny. 2026 jest rokiem prawdy
Technologie
Jakie plany ma cyber_Folks względem Shopera
Technologie
Wasko. Czyli zapomniana spółka, która zaczęła błyszczeć
Technologie
Vigo Photonics z rekordowymi przychodami w 2025 roku
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama