Resort kierowany przez Marka Zagórskiego zareagował jednak tylko na zalecenia Komisji Europejskiej co do dalszych działań państw wchodzących w skład Unii Europejskiej. Nie zajął natomiast jeszcze konkretnego stanowiska rozstrzygającego dylemat administracji publicznej i przedsiębiorstw, w jaki sposób w przetargach należy traktować urządzenia chińskich firm, w tym przede wszystkim Huaweia, do którego bojkotu nawołuje administracja prezydenta Trumpa.
Decyzje w tej sprawie nie są łatwe od strony prawnej i nie zanosi się na to, aby politycy w Brukseli albo w Warszawie mieli sami oficjalnie wykluczyć Huaweia ze startu po 5G. Wydaje się za to bardzo prawdopodobne, że decyzje takie będą musieli podejmować, podobnie jak dziś, organizatorzy przetargów.