Krakowski producent gier, który pracuje nad pierwszą w historii grą opartą na twórczości Stanisława Lema, oferuje inwestorom 73 005 akcji serii H (kapitał zakładowy wzrośnie o około 4 proc.). Wartość oferty brutto wynosi więc prawie 3 mln zł.

– Dotychczas zapewniliśmy spółce finansowanie na poziomie 6,2 mln zł, co wraz z kapitałem pozyskanym w aktualnej emisji publicznej pozwoli na ukończenie produkcji oraz wydanie gry w modelu self-publishing, z uwzględnieniem rozległej kampanii marketingowej. Jesteśmy świadomi wartości naszego projektu, co znajduje odzwierciedlenie w jego ambitnej wycenie. Z drugiej strony to prawdopodobnie jedyna okazja, kiedy będzie można nabyć akcje spółki w ofercie publicznej. Nie planujemy kolejnych emisji – podkreślał Marek Markuszewski, prezes Starward Industries.

Oferującym akcje jest Dom Maklerski Navigator. Spółka chce zadebiutować na rynku NewConnect w drugim kwartale 2020 r. W obrocie znajdą się tylko akcje serii H. Wszystkie pozostałe serie papierów objęte są od 6- do 18-miesięcznym lock-upem, począwszy od pierwszego notowania spółki na NewConnect lub od daty premiery gry w przypadku akcji pracowniczych (seria B oraz seria F).

Zarząd z premierą gry celuje w 2021 r. To rok, w którym przypada stulecie urodzin Stanisława Lema. Firma nie zdradza, na bazie której powieści Lema będzie powstawała gra. – Więcej informacji dotyczących gry zamierzamy podać jeszcze przed debiutem spółki na NewConnect. Podamy wtedy informacje, co to za tytuł i przedstawimy też materiały wizualne – mówił w Parkiet TV prezes i największy akcjonariusz spółki. Prace na grą ruszyły we wrześniu 2018 r.

Marek Markuszewski, przewiduje, że w modelu, w którym spółka sama wyda grę w ciągu roku od premiery, może się sprzedać 500–700 tys. egzemplarzy na wszystkie platformy. Cena gry będzie pochodzić z przedziału 20–35 dolarów. der