Reklama

Przesunięcie premiery wstrząsnęło CD Projektem

Gigantyczne obroty i kilkunastoprocentowa przecena akcji – tak inwestorzy zareagowali na informację o poślizgu „Cyberpunka". Jak w kolejnych miesiącach zachowa się kurs?

Aktualizacja: 18.01.2020 11:00 Publikacja: 18.01.2020 05:09

Adam Kiciński, prezes CD Projektu, przekonuje, że decyzja zarządu o przełożeniu premiery „Cyberpunka

Adam Kiciński, prezes CD Projektu, przekonuje, że decyzja zarządu o przełożeniu premiery „Cyberpunka” o pięć miesięcy była słuszna.

Foto: materiały prasowe

Piątkowa sesja na GPW odbywała się pod dyktando jednej spółki. Tylko w pierwszej połowie sesji obroty jej akcjami zbliżyły się do gigantycznej wartości 0,5 mld zł. Stanowiło to niemal dwie trzecie obrotów w całym WIG. Akcje CD Projektu od rana traciły kilkanaście procent. Po południu wyceniano je na 254 zł po spadku o 10 proc. Oznacza to kapitalizację rzędu 24,5 mld zł. Zanim przełożono premierę, spółka była warta 27 mld zł.

Wieści są złe, ale nie ma powodu do paniki

Premierę przełożono na 17 września z 16 kwietnia.

– Bezsprzecznie to negatywna informacja. Rewizja oczekiwań wyników in minus na 2020 rok jest nieunikniona. Część rynku mogła zakładać termin premiery wersji multiplayer (tryb wieloosobowy – red.) w 2021 r., a kolejnego AAA (gra wysokobudżetowa – red.) singleplayer w 2023 r. W kwestii pierwszego terminu zarząd wypowiedział się, że jest mało prawdopodobny. Drugi również może być przesunięty w prognozach – komentuje Kamil Jędrej, analityk Noble Securities.

– To decyzja trudna, ale słuszna – przekonywał z kolei podczas telekonferencji Adam Kiciński, prezes CD Projektu. Podkreślał, że przedstawiciele studia byli zgodni co do tego, że należy podjąć taką decyzję.

– W perspektywie długoterminowej będzie ona korzystna dla spółki. Stawiamy na jakość. Gra jest wprawdzie kompletna i można ją przejść od początku do końca, ale wymaga jeszcze wiele pracy, chcemy, żeby była w pełni doszlifowana – podkreślał Kiciński. Przypomniał, że „Cyberpunk" to największy i najbardziej ambitny projekt spółki. – 17 września 2020 r. to dobre „okno" na premierę – podkreślił.

Reklama
Reklama

CD Projekt deklaruje, że będzie regularnie informować o postępach w przygotowaniu gry. Zarząd ocenia, że wrześniowa data premiery nie wiążę się z większą konkurencją niż wcześniejszy, kwietniowy termin.

Wśród analityków nie brak opinii, że sama decyzja o przełożeniu premiery ma wprawdzie wydźwięk negatywny, ale w perspektywie długoterminowej zmieni niewiele. Eksperci przypominają, że premierę trzeciej części „Wiedźmina" też przesuwano i w efekcie giełdowe studio dostarczyło grę świetnie dopracowaną, która okazała się hitem rynkowym i poniosła notowania CD Projektu na wysokie poziomy. Pytanie, czy tak będzie również w przypadku „Cyberpunka".

Jest to prawdopodobne, ale z drugiej strony obecna wycena może już uwzględniać sukces gry. A przynajmniej takie wnioski nasuwają się z analizy rekomendacji, które w ostatnim czasie trafiły na rynek. Co więcej, niewykluczone, że brokerzy po przełożeniu premiery będą rewidować swoje szacunki. Na razie jednak żaden nowy raport analityczny na rynek nie trafił.

„Patrząc na to, ile trwała produkcja »Cyberpunka« (około ośmiu lat), okres ten oraz kalendarz wydawniczy innych produkcji nie powinien negatywnie przełożyć się na monetyzację tego tytułu" – napisali w piątkowym biuletynie analitycy DM BDM. Zwracają też uwagę, że dzięki netflixowemu serialowi „Wiedźmin" aktualna sprzedaż trzeciej części tej gry autorstwa CD Projektu wygląda bardzo obiecująco. Paradoksalnie więc przesunięcie premiery „Cyberpunka" ma też swoje plusy – wydłuży się bowiem cykl życia „Wiedźmina", a było zagrożenie, że produkcja ta będzie kanibalizowana przez „Cyberpunka".

KNF zbada sprawę

Informacja o przełożeniu premiery trafiła na rynek w czwartek po godz. 18. Zauważyliśmy jednak, że około dwóch godzin wcześniej na jednym z forów inwestycyjnych pojawił się post internauty z informacją o tym, że premiera będzie przełożona. Wówczas żaden z forumowiczów na nią merytorycznie nie zareagował, ponieważ nic nie wskazywało, aby miała pokrycie w rzeczywistości. Jednak w obliczu późniejszego raportu bieżącego rodzi się pytanie, czy informacja wypłynęła wcześniej na rynek. Zapytaliśmy o to Komisję Nadzoru Finansowego.

– Urząd na bieżąco monitoruje prawidłowość wypełniania obowiązków informacyjnych przez emitentów, w tym w szczególności w zakresie rozporządzenia MAR i ustawy o ofercie publicznej, a w przypadku wątpliwości co do prawidłowości wykonywania tych obowiązków podejmuje stosowne działania. Dotyczy to także wspomnianego przez panią redaktor przypadku – odpowiedział nam Jacek Barszczewski, rzecznik Komisji Nadzoru Finansowego.

Technologie
Jakie plany ma cyber_Folks względem Shopera
Technologie
Wasko. Czyli zapomniana spółka, która zaczęła błyszczeć
Technologie
Vigo Photonics z rekordowymi przychodami w 2025 roku
Technologie
Roszady kapitałowe w Creepy Jar
Technologie
Realizacja zysków na Creepy Jar. Nadal jednak obowiązuje trend wzrostowy
Technologie
Nvidia kontroluje ok. 65 proc. globalnej mocy obliczeniowa AI
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama