Cyfrowa księgarnia, która w tym roku zamierza zadebiutować na NewConnect, widzi istotny wzrost zainteresowania klientów, na co wpływ ma epidemia koronawirusa.

Spółka prowadząca platformę internetową z e-bookami i audiobookami w ciągu ostatnich kilku dni odnotowała blisko dwukrotny wzrost liczby aktywacji darmowego okresu próbnego abonamentu Legimi w porównaniu z okresem sprzed zamknięcia szkół. Część z nich może się przełożyć na wzrost liczby płatnych subskrypcji.

Mikołaj Małaczyński, prezes Legimi, tłumaczy, że spółka zaobserwowała pojedyncze sygnały prowzrostowe, takie jak wzmożone zainteresowanie bibliotek publicznych ofertą cyfrową w okresie, gdy placówki są zamknięte.

– Z uwagą obserwujemy prognozy dla usług B2C oferowanych przez internet. Obecnie przeważają takie sygnały rynkowe, jak wzrost popytu na cyfrową rozrywkę z uwagi na masowe przebywanie w domach dzieci i rodziców oraz rezygnacja z dostaw fizycznych książek na rzecz bezpieczniejszych epidemiologicznie egzemplarzy cyfrowych – dodaje Mikołaj Małaczyński. Legimi zaznacza jednak, że jest zbyt wcześnie, aby oszacować wpływ epidemii na wyniki.

Spółka w grudniu złożyła wniosek o wprowadzenie akcji do obrotu, który jest teraz procedowany przez warszawską giełdę. DOS