Producent gier nie podawał w czwartek informacji, które mogłyby uzasadniać taką przecenę. Warto jednak odnotować, że już w środę na jego akcjach dominowała podaż. A tego dnia na rynek trafiła informacja, że studio wprowadza sześciodniowy tydzień pracy. Zmiana będzie obowią-zywać do czasu premiery „Cyberpunka 2077". Tymczasem wcześniej studio informowało, że nie ma zagrożenia wystąpienia tzw. crunchu, czyli sytuacji w której przed premierą trzeba bardzo mocno podkręcić tempo, aby zdążyć ukończyć grę w wyznaczonym terminie. Analitycy, z którymi rozmawialiśmy przypominają, że przy „Wiedźminie 3" też był dość długi crunch, za co spółka była krytykowana i miało się to zmienić przy „Cy-berpunku".