WIG20 rozpoczął notowania na niewielkim minusie, ale w obliczu rosnącej przewagi podaży w dalszej części handlu pogłębił stratę do ponad 1 proc. Postawa inwestorów w Warszawie wpisuje się w fatalne nastroje na pozostałych europejskich giełdach. Negatywne nastroje zdominowały czwartkowy handel, choć zasięg spadków indeksów nie jest znaczący. O nastawieniu inwestorów w dalszym ciągu decyduje w dużej mierze sytuacja na Bliskim Wschodzie. Głównym wyzwaniem są napięcia na linii USA–Iran. Oba państwa oskarżają drugą stronę o naruszanie zawieszenia broni. W dodatku w dalszym ciągu trwa blokada cieśniny Ormuz, co utrudnia transport surowców energetycznych z tego regionu i wywiera presję na ich ceny.
Efektowne odbicie Pepco, banki pogłębiają korektę
Spadki w Warszawie zawdzięczamy przede wszystkim wzmożonej podaży akcji spółek z indeksu WIG20, z których większość notowana jest pod kreską. Uwaga sprzedających skierowana jest przede wszystkim na akcje Kruka i CD Projektu, co skutkuje najgłębszymi spadkami w indeksie, sięgającymi około 3 proc. Na celowniku znalazły się także papiery banków, które pogłębiają korektę, notując już czwartą spadkową sesję z rzędu. Wyprzedaż nie omija również akcji KGHM, którym mocno ciąży korekta cen miedzi na światowych giełdach metali. Na drugim biegunie są efektownie drożejące walory Pepco wsparte korektą w górę prognoz zarządu na 2026 rok Nie brakuje także chętnych do zakupów akcji Orlenu, czemu sprzyja kontynuacja odbicia cen ropy naftowej.
Przecena nie oszczędza spółek szerokiego rynku, stąd wyraźna przewaga przecenionych walorów. Na plus wyróżniają się akcje zeszłotygodniowego debiutanta Creotech Quantum, które po krótkiej korekcie w czwartek wróciły do łask i drożeją w dwucyfrowym tempie.