Grupa kapitałowa KGHM była w ubiegłym roku drugim największym producentem srebra na świecie – wynika z najnowszego rankingu „World Silver Survey 2026” wydanego przez The Silver Institute. W tym czasie pozyskała 1347 ton (43,3 mln uncji) tego metalu, co oznaczało wzrost o 0,5 proc. Liderem, pomimo spadku produkcji o 12 proc., pozostał meksykański koncern Fresnillo. Z kolei za KGHM-em uplasowały się firmy: rosyjski Polymetal JSC oraz amerykańskie Newmont Corporation i Southern Copper.
KGHM jeszcze bardziej dumny może być z tego, że dysponuje największą kopalnią srebra na świecie, przy czym pod tym pojęciem The Silver Institute rozumie wszystkie kopalnie koncernu w Polsce. W ubiegłym roku pozyskano z nich 41,1 mln uncji srebra, co oznaczało wzrost o 0,2 proc. Kolejne miejsca należały do kopalni: Peñasquito (Meksyk), Antamina (Peru), San Cristóbal (Boliwia) i Juanicipio (Meksyk).
W raporcie przedstawiono też ranking producentów srebra pod względem krajów, w których jest ono pozyskiwane. Polska zajmuje w nim siódme miejsce. Zdecydowanie więcej tego metalu wytwarza się kolejno w Meksyku, Peru i Chinach. Poza podium, ale przed naszym krajem znalazły się jeszcze: Rosja, Boliwia i Chile.
Produkcja srebra w KGHM odbywa się w Hucie Miedzi Głogów, gdzie od 1993 r. funkcjonuje Wydział Metali Szlachetnych. Jego zadaniem jest odzyskiwanie obecnych w rudzie miedzi metali szlachetnych, czyli srebra i złota. Znajdują się one w tzw. „czarnym błocie”, czyli szlamie anodowym powstającym podczas elektrorafinacji miedzi.
KGHM zauważa, że srebro, ze względu na unikalne właściwości fizyczne, jest wykorzystywane w przemyśle elektronicznym i elektrotechnicznym, w medycynie, optyce, energetyce, jubilerstwie oraz wielu innych branżach. Ma także zastosowanie w najnowszych rozwiązaniach technologicznych, m.in. w infrastrukturze, motoryzacji i fotowoltaice. Przemysł zużywa ogółem około 58 proc. światowej produkcji srebra. Jest to również ważny kruszec inwestycyjny. Światowa produkcja górnicza srebra w 2025 r. wyniosła ponad 26 tys. ton.
Czytaj więcej
W najbliższych latach koncern będzie lokował coraz więcej oddziałów górniczych na Obszarze Górniczym Głogów Głęboki-Przemysłowy. Zainwestuje też mi...
Istotne i szybkie zwiększenie podaży srebra nie jest możliwe
– Mówiąc o globalnej produkcji srebra, trzeba pamiętać, że większość tego metalu pozyskuje się w ramach wydobycia innych surowców, zwłaszcza rud cynkowo-ołowiowych oraz rud miedzi. Działalność wydobywcza, której podstawowym celem jest pozyskiwanie srebra, ma miejsce w stosunkowo małej liczbie kopalń, dlatego istotne i szybkie zwiększenie podaży tego metalu na rynku, np. w reakcji na rosnące ceny, jest bardzo utrudnione – zauważa Jakub Szkopek, analityk Erste Securities Polska.
Szacuje, że w tym roku grupa KGHM wyprodukuje 1,3 tys. ton srebra wobec 1,35 tys. ton w 2025 r. W kolejnych latach koncern będzie odnotowywał niewielki spadek wolumenu pozyskiwanego metalu ze względu na malejący jego udział w wydobywanej rudzie miedzi.
Zdaniem Szkopka mocno ograniczone możliwości zwiększania produkcji srebra były jedną z przyczyn jego rekordowej wyceny zanotowanej pod koniec stycznia tego roku na poziomie ponad 115 USD za uncję. W tygodniach poprzedzających to zdarzenie rynek nie był w stanie zwiększyć podaży w odpowiedzi na rosnący popyt inwestycyjny zgłaszany głównie przez odbiorców z Chin i Indii. Na to wszystko nałożyła się również zwiększona aktywność inwestorów o nastawieniu spekulacyjnym, którzy dostrzegli szansę na ponadprzeciętne zyski.
Po osiągnięciu historycznego maksimum kurs srebra zaczął spadać, gdyż wielu odbiorców przemysłowych (m.in. producenci paneli fotowoltaicznych) nie zaakceptowało wysokich cen i przestało kupować ten metal. Obecnie jego kurs wynosi ponad 77 USD. – Cały czas jest to wartość dużo wyższa od średniej ubiegłorocznej wynoszącej 40 USD. Zakładam, że w tym roku średnia rynkowa cena srebra będzie oscylować w pobliżu 80 USD za uncję, w przyszłym 60 USD, a w kolejnych latach wyniesie około 50 USD – prognozuje Szkopek.
Czytaj więcej
KGHM wkrótce powinien mieć nowego prezesa, który przygotuje strategię działania grupy na kolejne lata. Nie będzie łatwo, gdyż z jednej strony oczek...
W tym roku KGHM skokowo zwiększy wypracowywane zyski
Jego zdaniem spadał będzie też kurs miedzi, gdyż w drugiej połowie tego roku spodziewana jest na rynku jej nadpodaż. Dodatkowo wielu odbiorców, zwłaszcza w Chinach, przestało kupować ten metal. Analityk Erste Securities Polska szacuje, że w tym roku średnia cena miedzi wyniesie około 12 tys. USD za tonę. Obecnie przekracza 13,3 tys. USD.
Mimo spadających cen kluczowych dla KGHM-u metali, lubiński koncern powinien zanotować ponadprzeciętne zyski. – W samym I kwartale zysk EBITDA grupy może przekroczyć 4,9 mld zł, wobec niespełna 2,5 mld zł rok wcześniej. W mojej ocenie rynek taką wartość uwzględnia już w kursie akcji spółki – mówi Szkopek. W całym tym roku szacuje skonsolidowany zysk EBITDA koncernu na poziomie 16,6 mld zł (w 2025 r. wyniósł niespełna 10,3 mld zł). W ostatniej analizie, datowanej na 10 lutego, rekomenduje sprzedaż akcji KGHM-u. Wycenia je na 245,3 zł. W środę na otwarciu sesji kosztowały z kolei 325 zł.