Notowania Ten Square Games podczas wtorkowej sesji mocno spadają. Przed południem za akcję trzeba zapłacić 426 zł, po spadku o ponad 15 proc. To reakcja na wieści, jakie napłynęły ze spółki. Poinformowała ona o zakończeniu przeglądu opcji strategicznych.

„Zarząd dokonał oceny warunków rynkowych oraz przeanalizował różne opcje strategiczne. Przegląd wzbudził znaczne zainteresowanie inwestorów strategicznych i finansowych, które zostało dogłębnie przeanalizowane i potwierdziło zasadność strategii spółki" – czytamy w komunikacie. Zarząd poinformował w nim również, że jest przekonany, że skoncentrowanie się na obecnej strategii, działalności i projektach pozostaje najlepszą drogą do osiągnięcia długoterminowego celu spółki, jakim jest dalszy rozwój i maksymalizacja wartości dla akcjonariuszy, przy jednoczesnym pozostaniu spółką notowaną na GPW.

Decyzja zarządu może budzić zdziwienie. Rynek zakładał, że spółka stosunkowo szybko (m.in. ze względu na perspektywiczny segment gier mobilnych w którym działa) znajdzie inwestora. Przeważały oczekiwania, że najprawdopodobniej będzie to zagraniczny inwestor branżowy.

Tymczasem Ten Square Games poinformowało też o zrewidowaniu w dół wysokości powtarzalnej EBITDA za rok obrotowy 2021 na  potrzeby programu motywacyjnego o maksymalnie 8 proc., do kwoty nie mniejszej niż 228,9 mln zł. Wiosną podawano, że dla 2021 r. ma to być 248,8 mln zł.

„ Rada nadzorcza ustaliła nowy poziom powtarzalnej EBITDA po zapoznaniu się z raportem miesięcznym spółki oraz aktualnymi wynikami, mając na uwadze obecną sytuację na rynku gier mobilnych spowodowaną pandemią COVID-19" - czytamy w raporcie.

Analitycy informację dotyczącą obniżenia wysokości EBITDA oceniają negatywnie, ale – jak podkreśla DM BDM – już po wynikach za II kwartał i odczycie przychodowym za III kwartał widać było, że wypracowanie EBITDA na  wcześniej określonym poziomie byłoby ciężkie do zrealizowania.