Mamy dwie świeże rekomendacje dla AB, w tym jedną od nowego brokera pokrywającego waszą spółkę. Trigon DM rozpoczął wydawanie zaleceń od „kupuj" z ceną docelową 70 zł. Z kolei DM BOŚ pozostawił zalecenie „kupuj" i podniósł cenę do 81,6 zł. Aktualny kurs rynkowy to około 53 zł. Jak zarząd ocenia obecną wycenę?

Cieszą nas wskazania analityków, które zauważają nasz potencjał. Jesteśmy oczywiście świadomi naszej wartości, ale nie chcemy mówić o konkretnych liczbach. Potwierdzeniem naszych przekonań jest rozszerzony skup akcji własnych.

Analityk Trigona mówi o trwałym przesunięciu popytu w górę. Czy AB również ma takie obserwacje?

Tak. Zdalność wszelkich aktywności, od nauki i pracy po dostęp do administracji publicznej czy służby zdrowia, sprawia, że zapotrzebowanie na laptopy, akcesoria, sprzęt sieciowy czy serwery jest po prostu duże. Podobnie wygląda kwestia dynamicznego rozwoju e-commerce, który również opiera się na zasobach IT. Widzimy pozytywne trendy zarówno w zakresie rynku hardware, jak również w obszarze software, gdzie sprzedaż oprogramowania w modelu chmurowym, subskrypcyjnym rozwija się bardzo dynamicznie ze względu na szereg korzyści dla wszystkich stron rynku.

A jak wygląda dostępność towarów? Dużo mówi się o kryzysie dostępności chipów. Czy na rynku elektroniki jest to równie problematyczne jak w motoryzacji?

Aż tak na pewno nie. Oczywiście, zdarzają się braki konkretnych modeli. Łańcuchy dostaw również w naszej branży zostały przerwane i moglibyśmy sprzedawać więcej pewnych marek, gdyby była pełna ich dostępność. Z drugiej strony, jako największy dystrybutor IT w Polsce i regionie CEE czujemy się odpowiedzialni za zapewnienie ciągłości dostaw i umożliwienie funkcjonowania gospodarek i państw nawet w trakcie niespodziewanej pandemii i lockdownów, jakie zobaczyliśmy. Dlatego nasze zapasy przekroczyły jeszcze przed covidemem wartość 1 mld zł.

Trigon prognozuje przychody waszej grupy w kolejnych latach rzędu 13 mld zł rocznie, widzi też stabilne zyski około 125 mln zł rocznie na poziomie netto. DM BOŚ z kolei zakłada przebicie 14 mld zł rocznego obrotu w bieżącym roku finansowym oraz 15 mld zł w roku 2023/2024 i przebicie 140 mln zł rocznego zysku netto. Która ścieżka jest bardziej prawdopodobna?

Prognozowanie zostawiamy analitykom. Staramy się być przygotowani na różne scenariusze rynkowe. Długoterminowo rośniemy szybciej niż rynek (dystrybucji IT – red.), co potwierdza naszą skuteczność.

Warto przy okazji zwrócić uwagę, że nawet przy założeniu płaskich dynamik wyników analitycy, którzy z zasady są przecież ostrożni, mówią o około 40 proc. potencjału wzrostu naszego kursu.

W Polsce widzimy dużo zmian w systemie podatkowym. Analitycy oceniają, że nie ma realnego ryzyka objęcia AB dodatkowym podatkiem minimalnym.

Liczby, przynajmniej te historyczne, na to wskazują. Zakładamy, że sytuacja pozostanie korzystna dla nas.

Jak zarząd zapatruje się na sytuację na rynku dystrybucji sprzętu IT, jaka może być dynamika tego rynku w kalendarzowym 2022 r.? Czy będziecie zwiększać przychody w podobnym tempie do dynamiki rynku czy wolniej, szybciej?

Chcemy długoterminowo realizować stabilne wzrosty. Tak jak do tej pory, wyznacznikiem są udziały rynkowe, a te, jak pokazują ostatnie lata, udaje nam się utrzymywać lub zwiększać zarówno w poszczególnych kategoriach produktowych, jak i sektorach rynku.

Ale nie brak też czynników ryzyka. Analitycy wymieniają m.in. agresywne działania Also w Polsce i wojnę cenową w krajach regionu. Czy ona jest odczuwalna i obniża marże?

Ostatnie lata pokazały, że pomimo aktywnej konkurencji udaje nam się utrzymywać marże na stabilnym poziomie. Rynek dystrybucji IT przeszedł długą drogę rozwoju. Obecnie znajduje się w fazie rynku dojrzałego, ze wszystkimi jego charakterystycznymi cechami, w tym również w zakresie rywalizacji pomiędzy głównymi graczami. Taka charakterystyka rynku pozwala nam z dużą dozą prawdopodobieństwa oceniać, że powinniśmy obserwować mocną koncentrację na doskonaleniu procesów czy wchodzeniu w nowe obszary aktywności w miejsce występujących wcześniej wojen cenowych.

Które kategorie produktowe w AB radzą sobie najlepiej, a gdzie widać spadki?

Obecnie podstawową barierą wzrostu jest dostępność towaru. Nie obserwujemy spadku popytu na żadne istotne kategorie produktowe. Wśród szczególnie wzrostowych kategorii można znaleźć oprogramowanie sprzedawane w modelu chmurowym, smartfony i sprzęt RTV/AGD. Z kolei sprzedaż notebooków jest silnie ograniczona ich dostępnością.

Kiedy to się zmieni?

Vendorzy dość ostrożnie podają spodziewane daty stabilizacji sytuacji podażowej – w branży mówi się o drugiej połowie bieżącego roku, ale niekiedy również o przyszłym roku.

Czy rozważacie wejście na nowe rynki? A jeśli tak, to organicznie czy raczej przez przejęcia?

Aktualnie prowadzimy działalność operacyjną w Polsce, Czechach i na Słowacji. W dobie szeroko rozumianego rynku e-commerce obsługujemy również naszych partnerów w kilkudziesięciu krajach Europy, jak również poza nią.

Niezależnie od tego, temat wejścia na nowe rynki nie jest nam obcy zarówno w kontekście produktowym, jak również geograficznym. Przykładem jest dystrybucja RTV/AGD – na ten rynek w Polsce weszliśmy ponad dziesięć lat temu praktycznie od zera, a obecnie jesteśmy jednym z największych graczy. Innym przykładem jest akwizycja czesko-słowackiej grupy ATC, która w momencie przejęcia przez AB była numerem trzy w dystrybucji IT na tamtejszym rynku, a teraz jest niekwestionowanym numerem jeden.

Teraz też pracujemy nad nowymi obszarami. Który wariant rozwoju wybierzemy – organiczny czy akwizycję – będzie pochodną dogłębnej analizy i uwarunkowań związanych z nowym rynkiem. Mając na uwadze obecną skalę działania, bliższe nam są akwizycje, pozwalające na skokowy wzrost. Oczywiście warunkiem jest nasze przekonanie wobec danego celu akwizycyjnego. Jesteśmy na tym polu aktywni.

Andrzej Przybyło jest absolwentem Uniwersytetu Wrocławskiego. Karierę zawodową związał z informatyką i biznesem. Założyciel i jeden z wiodących akcjonariuszy spółki AB, w której od 1998 r. pełni funkcję prezesa. W zakończonym roku obrotowym 2020/2021 zarządzana przez niego grupa wypracowała rekordowe wyniki finansowe. Przychody rok do roku wzrosły o prawie 3 mld zł, do 13 mld zł, co przełożyło się na wzrost wyniku EBITDA o 64 proc. do 183 mln zł i zysku netto o 86 proc. do niemal 124 mln zł. Kapitalizacja AB wynosi aktualnie 860 mln zł. Kurs jest poniżej wycen z rekomendacji.