Rada Ministrów przyjęła niedawno projekt zmian przepisów o OZE, w którym zaproponowała m.in. wprowadzenie aukcyjnego systemu wsparcia dla instalacji produkujących biometan o mocy powyżej 1 MW. Spółki zainteresowane rozwojem tego biznesu informują, że to długo oczekiwany dokument, zgodny z kierunkiem zmian przewidywanym przez branżę.
Wprowadzenie aukcji może zachęcić do inwestowania w biometan
Zdaniem Andrzeja Goławskiego, prezesa Atremu, ważne jest teraz, aby projekt sprawnie przeszedł całą ścieżkę legislacyjną i uzyskał podpis prezydenta. Uważa, że jeżeli projekt regulacji dotyczących biometanu nie zostanie połączony z rozwiązaniami dotyczącymi energetyki wiatrowej, szanse na jego podpisanie mogą być większe, gdyż prezydent tych drugich nie akceptuje.
Niezależnie od tego spółki zainteresowane inwestycjami w biometan są już mocno zniecierpliwione przedłużającymi się pracami legislacyjnymi. – Niektórzy inwestorzy podejmują decyzje o wycofaniu się z inwestycji w biometan w Polsce i koncentrują się na innych rynkach europejskich. Czas ma zatem istotne znaczenie dla rozwoju tego sektora, szczególnie z punktu widzenia wzmacniania niezależności energetycznej Polski – twierdzi Goławski.
Pozytywnie na temat nowych rozwiązań wypowiada się również Wojciech Tyburski, wiceprezes Seleny Green Investments, firmy z grupy Selena FM. – Należy jednak podkreślić, że o realnej skuteczności mechanizmu aukcyjnego systemu wsparcia dla instalacji biometanowych o mocy powyżej 1 MW przesądzą szczegółowe parametry aukcji, które nie są jeszcze znane, a na które branża czeka. Aby system rzeczywiście zachęcał do inwestycji, konieczne jest jego doprecyzowanie w kilku kluczowych obszarach – uważa Tyburski. Chodzi o określenie maksymalnej ceny referencyjnej i wolumenu w aukcji, zasad indeksacji ceny uzyskanej w aukcji, kryteriów oceny ofert oraz zasad kumulacji wsparcia, tj. łączenia wsparcia aukcyjnego z innymi formami pomocy publicznej.
Piotr Wałęsiak, dyrektor departamentu transformacji w Enei, ocenia, że zaproponowane wprowadzenie aukcyjnego systemu wsparcia może istotnie poprawić przewidywalność modeli biznesowych i ułatwić podejmowanie decyzji inwestycyjnych w obszarze biometanu. Pozytywnie ocenia również ujęcie kwestii pomiarów związanych z uzdatnianiem biometanu do parametrów wymaganych dla wprowadzania go do sieci gazowej. – Jednocześnie pełna ocena projektowanych rozwiązań będzie możliwa dopiero po zakończeniu procesu legislacyjnego, uzyskaniu wymaganych akceptacji na poziomie Unii Europejskiej oraz po wdrożeniu szczegółowych rozporządzeń i procedur wykonawczych – podkreśla Wałęsiak.
Z kolei Orlen zwraca uwagę, że z jego perspektywy istotnym ograniczeniem proponowanych regulacji pozostaje zakaz wykorzystania biometanu objętego wsparciem aukcyjnym do realizacji Narodowego Celu Wskaźnikowego, który określa wymagany udział energii z OZE w sektorze transportu. „Biometan w formie bioLNG może skutecznie wspierać dekarbonizację transportu ciężkiego i morskiego, w tym bunkrowanie statków na Bałtyku. To szczególnie ważne w sektorach, w których dostęp do paliw niskoemisyjnych jest ograniczony” – przekonuje dział prasowy Orlenu. Dodaje, że obecne rozwiązanie może ograniczać wykorzystanie krajowego biometanu w transporcie i osłabiać opłacalność inwestycji. Co więcej, może prowadzić do sytuacji, w której biometan produkowany w Polsce będzie wykorzystywany za granicą, a krajowi dostawcy paliw będą zmuszeni pozyskiwać surowiec z innych rynków.
Czytaj więcej
Koncern rozwija projekt LAPIS, którego celem jest stworzenie sieci 21 stacji bioLNG w Polsce. Pierwsza z nich ma ruszyć jeszcze w tym roku w Płocku...
Biometan będzie mógł bezpośrednio trafiać do konkretnego odbiorcy
Kolejny istotny obszar nowych regulacji dotyczy zasad funkcjonowania gazociągu bezpośredniego służącego do dostarczania biogazu, biogazu rolniczego lub biometanu. Z punktu widzenia obecnie rozwijanych przez Atrem projektów te zapisy nie mają kluczowego znaczenia, ponieważ spółka zakłada przede wszystkim wprowadzanie biometanu do krajowej sieci gazowej. – Rozwiązanie to może być jednak bardzo istotne dla inwestorów planujących dostarczanie biogazu lub biometanu bezpośrednio do konkretnego odbiorcy, np. zakładu przemysłowego. Uproszczenie zasad budowy i eksploatacji takich gazociągów może zwiększyć liczbę projektów realizowanych poza modelem opartym na zatłaczaniu biometanu do sieci gazowej, a tym samym pozytywnie wpłynąć na rozwój całej branży – komentuje Goławski.
Podobnie uważa wiceprezes Seleny Green Investments. – Regulacje te mogą ułatwić realizację projektów lokalnych, np. bezpośrednią dostawę biogazu lub biometanu do pojedynczego odbiorcy przemysłowego lub do instalacji oczyszczania biogazu do biometanu – przekonuje Tyburski. Dla pełnej przejrzystości i pewności inwestycyjnej należałoby jednak doprecyzować kilka spraw, m.in. definicję gazociągu bezpośredniego. O doprecyzowanie zasad funkcjonowania takiej infrastruktury, w tym wymogów technicznych, zasad uzyskiwania zgód, odpowiedzialności za jakość paliwa, pomiarów, bilansowania oraz relacji z operatorami systemów gazowych, postuluje również Enea i Orlen.
Spółki postulują też, aby uregulować kilka dodatkowych spraw. Według Seleny Green Investments potrzebna jest kompleksowa strategia dla biometanu, która wykraczałaby poza pojedyncze ustawy i obejmowała np. krajowy cel produkcji. Kolejne propozycje dotyczą uproszczenia procedur administracyjnych dla instalacji biogazowych i biometanowych, zwłaszcza na etapie pozwoleń środowiskowych i budowlanych oraz wprowadzenia systemu wsparcia dla małych instalacji (poniżej 1 MW).
O skrócenie i uproszczenie ścieżek administracyjnych, w tym procedur związanych z uzyskiwaniem decyzji środowiskowych, warunków przyłączenia oraz pozwoleń budowlanych apeluje również Enea. – Długi horyzont przygotowania inwestycji zwiększa ryzyko regulacyjne i biznesowe, dlatego kluczowe znaczenie ma stabilność przepisów, przewidywalność procedur oraz sprawna koordynacja działań administracji publicznej – przekonuje Wałęsiak.
Czytaj więcej
Spółki są przekonane, że w kolejnych latach udział paliw alternatywnych stosowanych w transporcie zwiększy się kosztem tych powstających z surowców...
Giełdowe spółki realizują i planują inwestycje w projekty biometanowe
Grupa Immobile, poprzez Atrem, rozwija dwa projekty biometanowe. Obecnie znajdują się na etapie przygotowania i projektowania. Moc każdej z instalacji ma wynieść około 5 MW. Pierwszy projekt zlokalizowany jest w woj. kujawsko–pomorskim, a drugi w woj. wielkopolskim. Ze względu na brak obowiązującego systemu wsparcia dla instalacji o mocy większej niż 1 MW spółka analizuje możliwość etapowania inwestycji i rozpoczęcie ich realizacji od skali objętej istniejącym systemem wsparcia.
– Po wejściu w życie nowych regulacji oraz poznaniu warunków pierwszych aukcji będziemy podejmować decyzje dotyczące realizacji kolejnych etapów i docelowej skali projektów. Harmonogram, nakłady inwestycyjne oraz ostateczne zdolności produkcyjne będą zależały m.in. od warunków systemu wsparcia, harmonogramu procedur administracyjnych, ostatecznego kształtu umów przyłączeniowych oraz dostępności i kosztów substratów – informuje Goławski.
Jednym z celów Atremu jest zbudowanie nowego i trwałego biznesu na rynku biometanu w Polsce. - Planujemy działać zarówno jako inwestor, jak i generalny wykonawca instalacji biometanowych, wykorzystując doświadczenie inwestycyjne grupy Immobile oraz kompetencje Atrem w realizacji projektów dla sektora energetycznego oraz oil & gas. Projekty biometanowe łączą kompetencje grupy w zakresie energetyki, infrastruktury gazowej, automatyki, projektowania i generalnego wykonawstwa – informuje Goławski.
Trzy biogazownie posiada Selena Green Investments, firma z grupy Selena FM. Dwie znajdują się w woj. zachodniopomorskim (Turowo i Stary Chwalim), a jedna w woj. wielkopolskim (Przybroda). Spółka szacuje, że w tym roku wyprodukują łącznie 5,7 mln m sześc. biogazu. Nie podaje, jakie planuje nowe inwestycje w tym biznesie. Jednocześnie zauważa, że zaproponowane rozwiązania mogą pomóc w planowaniu projektów o znacznie większej skali niż dotychczas, szczególnie biometanowych, gdyż nowe regulacje pozwalają obniżyć koszty ich realizacji i zwiększyć opłacalność.
Dwie biogazownie posiada grupa Enea, w woj. kujawsko–pomorskim (Liszkowo) i dolnośląskim (Gorzesław). - Aktualnie obie biogazownie pozostają w postoju technologicznym związanym z planowanymi modernizacjami, których celem jest rozszerzenie miksu substratowego. W 2025 r. grupa Enea koncentrowała działania inwestycyjne przede wszystkim na rozwoju farm wiatrowych i fotowoltaicznych, które pełnią dominującą rolę w jej portfelu OZE – informuje Wałęsiak. Dodaje, że obecnie koncern analizuje możliwe kierunki rozwoju w obszarze biogazu i biometanu. Decyzje o ewentualnych inwestycjach będą uzależnione od dostępności atrakcyjnych lokalizacji, stabilności systemu wsparcia oraz opłacalności przedsięwzięć w długim terminie.
Od dłuższego czasu trzy biogazownie rolnicze posiada grupa Orlen: po jednej w woj. łódzkim (Konopnica), podlaskim (Wojny-Wawrzyńce) i kujawsko-pomorskim (Buczek). Ich moce mieszczą się w przedziale od 1,2 do 2 MW. Co ważne, wszystkie trzy lokalizacje są na etapie przygotowań do przekształcenia i modernizacji w kierunku produkcji biometanu. „Jednocześnie biometanownia w Głąbowie zbliża się do końca rozruchu – to pierwsza biometanownia w grupie Orlen i pierwsza tego typu instalacja w Polsce, która będzie wytwarzała bioLNG. Planowana, docelowa wydajność instalacji to około 7 mln m sześc. biometanu rocznie” – podaje koncern.
Ponadto firma Orlen Biometan wystąpiła o decyzje środowiskowe dla ośmiu nowych projektów związanych z rozbudową istniejących biogazowni i budową nowych biometanowni. Planowane instalacje mają mieć moce rzędu 4–5 MW. Dla nowych projektów preferowane są lokalizacje umożliwiające technicznie i ekonomicznie efektywne podłączenie do sieci gazowej w pobliżu biometanowni. Spółka aktywnie poszukuje również kolejnych lokalizacji pod inwestycje na terenie całej Polski.
Na razie żadnych biogazowni ani biometanowni nie posiada grupa Unimot. Spółka jednak stale monitoruje rynek i przygląda się różnym okazjom oraz potencjalnym projektom. Realizację tego typu przedsięwzięć uzależnia od licznych czynników, w tym stabilności legislacyjnej i dostępności instrumentów wspierających rozwój rynku.
Na nasze pytania, dotyczące m.in. inwestycji w biometan i oceny nowych regulacji, nie odpowiedziały CEZ, Global Hydrogen i PGE.