Największe polskie firmy z sektora odzież i obuwie – Grupa LPP i Grupa Modivo (d. CCC) – notowane na warszawskiej giełdzie kończą powoli drugi kwartał obrotowego roku, który w ich wypadku jest przesunięty wobec tradycyjnego kalendarza o miesiąc i finał przypada na 31 lipca.
Dwa bieguny
Zarządy tych spółek pokazać mogą wstępne dane za ten trzymiesięczny okres w drugim tygodniu sierpnia. Czego można się spodziewać po tych publikacjach – spytaliśmy tradycyjnie analityków z biur maklerskich i na tej podstawie przygotowaliśmy tzw. konsensus: średnią prognoz specjalistów, którzy zajmują się wyceną walorów tych detalistów.
Od razu zastrzeżenie: w analizie posługujemy się danymi uzyskanymi z siedmiu instytucji, czyli części z kilkunastu podmiotów (jak wskazywałyby zestawienia w agencji Bloomberg) „pokrywających” Modivo i LPP. Różnica ta wynika z faktu, że nie wszystkie biura mają już gotowe projekcje, a część (głównie zagraniczne, ale nie tylko) nie przekazują swoich wyliczeń mediom.
Czego zatem można spodziewać się po wynikach LPP i Modivo za drugi kwartał? Generalnie zdaniem biur maklerskich dla LPP był to okres lepszy niż przed rokiem na wszystkich polach, a dla Modivo – lepszy pod względem przychodów, a dużo gorszy, jeśli chodzi o zyski.
LPP: wzrosty wyników po słabym kwartale rok temu
Grupa LPP mogła wypracować w okresie maj-lipiec 6,56 mld zł przychodu, 1,58 mld zł zysku operacyjnego powiększonego o amortyzację, niecałe 970 mln zł zysku operacyjnego oraz 679 mln zł zysku netto.
To odpowiednio wzrost o 18,1 proc., 32,2 proc., 40,6 proc. i 45,4 proc. w porównaniu z wynikami uzyskanymi w tym samym okresie w 2025 r. Przypomnijmy, że tak spektakularna poprawa wyników jest możliwa m.in. dlatego, że rok temu rezultaty LPP ucierpiały za sprawą zdarzeń jednorazowych: spółka uwzględniła w nich pożar w centrum logistycznym w Rumunii i uwidoczniła po raz pierwszy obawy, że nie odzyska należności za towary dostarczane do Rosji sprzedanym sklepom.
Czytaj więcej
Prokuratura zawiesiła śledztwo w sprawie manipulacji kursem LPP, której konsekwencją był jednodniowy krach notowań walorów 15 marca 2024 roku. Śled...
Jednak ankietowane przez nas biura maklerskie są też zdania, że LPP w tym czasie wróciło na wzrostową ścieżkę w tzw. sklepach porównywalnych (ang. LFL). Przypomnijmy, że w poprzednich kwartałach grupa miała problemy, aby wykazać wzrosty obrotów handlowych w takim ujęciu. Na przeszkodzie stały wyniki sklepów Sinsay – sieci z towarami z niskiej półki cenowej, mającej konkurować zarówno z chińskimi platformami takimi jak Temu czy Shein, jak i europejskim Pepco – oraz Mohito. Okazało się, że rozmach z jakim otwierano Sinsaye był na tyle duży, że LPP zaczęło konkurować samo ze sobą, doprowadzając do częściowej kanibalizacji.
To, że nadchodzić może moment wysypu pozytywnych informacji z gdańskiej spółki, widać we wzroście notowań jej akcji. Po widocznych spadkach w czerwcu od początku lipca pną się one ostrożnie w górę, choć żadne biuro nie podniosło w tym czasie oceny wystawionej spółce. 21 lipca do licznego grona analityków zajmujących się LPP dołączyło natomiast nowe – Kepler Cheruvreux: francuska firma analityczna zaczęła wydawanie raportów od zalecenia „trzymaj” i ceny docelowej 21500 zł. W piątkowe popołudnie, gdy powstawał ten materiał walor LPP na giełdzie w Warszawie kosztował 20220 zł. Średnia cen docelowych z rekomendacji ujawnionych w tabeli Bloomberga to natomiast 24691 zł. Najniższą waluację papieru ma obecnie JP Morgan (19600 zł), a najwyższą Erste Biuro Maklerskie (d. Santander BM: 30876 zł).
Uwaga na wyniki kwartalne Modivo
Natomiast druga największa grupa obuwniczo-odzieżowa z GPW – Modivo, kierowane przez Dariusza Miłka – w drugim kwartale swojego roku obrotowego mogła uzyskać 3,08 mld zł przychodu, 389 mln zł wyniku EBITDA, 163 mln zł zysku operacyjnego oraz 82 mln zł zysku netto. W wypadku przychodów oznaczałoby to wzrost o 7 proc., a w wypadku zysków spadki odpowiednio o ponad 16 proc., 45 proc. oraz lekki 3-proc. wzrost czystego zarobku.
Specjaliści są zdania, że siłą napędzającą przychody była nadal sieć sklepów z markową odzieżą starszych kolekcji – HalfPrice, niewielkie spadki wpływów ze sprzedaży zobaczymy, zdaniem części specjalistów, natomiast w sklepach CCC, a duże, kilkunastoprocentowe, na platformach prowadzonych przez spółkę Modivo.com, czyli d. eObuwie.
Średnia cen docelowych ustalonych dla Modivo w tabeli Bloomberga wynosiła w piątek 108,3 zł i podobnie jak w wypadku LPP przewyższała kurs na giełdzie. Natomiast warto zwrócić uwagę na brak zdecydowania wśród biur maklerskich, jak podchodzić do tego papieru. Wśród kilkunastu zaleceń trzy to „sprzedaj”, dwa „redukuj”, jedno „poniżej rynku”, 2 „neutralnie” i trzy „kupuj”. Jedną z tych ostatnich rekomendacji wystawił Dom Maklerski BOŚ, wyceniając papier na 137 zł, przy czym w lipcowym raporcie autorka wyceny Sylwia Jaśkiewicz obniżyła zalecenie krótkoterminowe z „przeważaj” do „neutralnie”. Jak zaznaczyła w publikacji z 10 lipca, obawiała się, że część rynku może nie być „w pełni zorientowana”, że wyniki za drugi kwartał będą „prawdopodobnie nadal niższe niż ubiegłoroczne”.
Czytaj więcej
Zyski za pierwszy kwartał obrotowego roku 2026-27 polkowickiej grupy obuwniczo-odzieżowej spadły ale o mniej niż szacował jej menedżment. To pozyty...
Sektor pod presją
Sektor, do którego należą LPP i Modivo, należy obecnie do jednych z bardziej ryzykownych, w związku ze słabością konsumentów w Europie, niepewnością co do tego jaki wpływ na wydatki gospodarstw domowych i koszty firm będzie miała wojna na Bliskim Wschodzie (specjaliści wskazują na możliwy wzrost cen materiałów ropopochodnych, w tym poliestru), moda na odzież z drugiej ręki czy regulacje (ostatnio – zakaz spalania resztek kolekcji).
O wzrost przychodów walczą także zachodnioeuropejscy giganci, tacy jak katalońska grupa Inditex, właściciel m.in. Zary oraz szwedzki Hennes&Mauritz (H&M). W wypadku tej drugiej firmy widać w pierwszym półroczu br. (zakończyło się w maju) spadek przychodów (na wykresach dla porównywalności skali biznesów przeliczyliśmy je na złote), a media rozpisują się o kurczącej się sieci sklepów tej spółki. Inditex dopiero pokaże wyniki półrocza (kończy je 31 lipca), ale zdaniem analityków może wykazać około 10-proc. wzrost.
Akcje H&M potaniały w tym roku ze 185,9 koron w grudniu do około 162,35 koron w piątek. Także papiery hiszpańskiego potentata są niżej niż były na początku roku. W piątek papier kosztował około 53,7 euro. W grudniu – 56,3 euro.