Reklama

Rosnące indeksy i geopolityczne napięcie

Czwarty tydzień lipca za nami. Kluczowe czynniki ryzyka, choć się nasiliły, nie spowodowały większej wyprzedaży akcji. Indeksy dużych i średnich spółek z GPW trzymają się blisko szczytów hossy, a indeks małych spółek broni jej granicy.
Rosnące indeksy i geopolityczne napięcie

Foto: Bloomberg

Miniony tydzień upłynął pod znakiem geopolitycznej eskalacji. W Cieśninie Ormuz trwa wojna. USA atakują cele w Iranie, a ten odpowiada ostrzałem amerykańskich baz w regionie. Do tego doszedł kolejny punkt zapalny, czyli Wrota Łez. Jest to cieśnina łącząca Ocean Indyjski z Morzem Czerwonym. W środę kontrolujący zachodnią część Jemenu Huti zaatakowali tam saudyjskie tankowce. W związku bowiem z blokadą Cieśniny Ormuz Arabia Saudyjska zwiększyła eksport ropy przez porty nad Morzem Czerwonym. Problem z przepustowością strategicznych szlaków handlowych przełożył się na ponowny wzrost cen ropy. Baryłka WTI drożała w czwartek w porywach do 93,5 USD, a Brent do 102 USD. Tym samym zniesiony został cały spadek wywołany wstępnym porozumieniem między USA i Iranem, które, jak już wiemy, okazało się całkowitym fiaskiem. Wyższe ceny czarnego złota to perspektywa wyższej inflacji. Wyższa inflacja to wyższe stopy procentowe. Wyższe stopy to ryzyko odpływu kapitału od aktywów ryzykownych do bardziej bezpiecznych. Na razie jednak rynki akcji takiego scenariusza się nie obawiają.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama