ROPA NAFTOWA

Cena ropy naftowej przy tegorocznych minimach.

Początek bieżącego tygodnia na rynku ropy naftowej pokazuje, że ceny tego surowca nadal są wyjątkowo podatne na przeceny. Wczorajsza sesja udowodniła, że inwestorzy wręcz poszukują pretekstu do tego, aby zepchnąć notowania ropy niżej. Taki pretekst znaleźli – a były nim dobre dane dotyczące sektora usług w Stanach Zjednoczonych.

Wczorajsze dane makro z USA faktycznie okazały się lepsze od oczekiwań. Najmocniej zaskoczył odczyt indeksu ISM dla usług, jednak także indeks PMI dla usług oraz dynamika zamówień w przemyśle były wyższe niż spodziewane odczyty. To wszystko przełożyło się na spekulacje dotyczące możliwości odważniejszych działań Rezerwy Federalnej w grudniu. Dobre odczyty makro uzasadniają bowiem solidną podwyżkę stóp procentowych w USA w ramach walki z inflacją – a ta z kolei prawdopodobnie przyczyniłaby się do głębszego spowolnienia gospodarki amerykańskiej i mniejszego popytu na paliwa.

DM BOŚ

Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne

Co ciekawe, na razie inwestorzy relatywnie neutralnie przyjęli kwestię wprowadzonego wczoraj embargo na import ropy naftowej drogą morską do Unii Europejskiej oraz na wprowadzenie limitu cenowego na potencjalnie importowany surowiec z Rosji. Mimo że Rosja zagroziła zaprzestaniem eksportowania ropy w miejsca, które przychylą się do limitów, to nie jest to traktowane jako zaskoczenie, bowiem taki scenariusz był brany pod uwagę przez inwestorów.

W rezultacie, wczoraj ceny ropy naftowej zniżkowały o ponad 3%, docierając do okolic tegorocznych minimów. Cena ropy WTI spadła do rejonu 77 USD za baryłkę, a notowania ropy Brent do okolic 83 USD za baryłkę. Te poziomy w krótkoterminowej perspektywie służą jako wsparcie, które może zatrzymać, przynajmniej na chwilę, zniżkę cen ropy.

DM BOŚ

Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne

KAKAO

Szanse na większą produkcję kakao w przyszłym roku.

Kakao należy do najmniej popularnych wśród inwestorów surowców w przypadku polskiego rynku. Zmienność cen kakao jest bowiem spora, za co odpowiada duża koncentracja jego produkcji (ponad 80% kakao jest produkowane w krajach Afryki Zachodniej) oraz relatywnie niewielka płynność na jego rynku.

Pierwsza połowa listopada upłynęła pod znakiem zwyżek cen kakao, po czym nastąpiła nerwowa konsolidacja notowań. Natomiast na początku bieżącego tygodnia ceny kakao znajdują się pod presją podaży, głównie za sprawą zapowiedzi bardziej obfitych zbiorów.

Obecnie w Afryce Zachodniej trwa pora sucha, jednak pojawiły się niestandardowe, podwyższone opady deszczu na Wybrzeżu Kości Słoniowej – czyli w kraju będącym największym producentem kakao na świecie. Na terenach uprawy kakaowca w tym państwie wyższe opady oznaczają większe prawdopodobieństwo udanych zbiorów połówkowych, w miesiącach kwiecień-wrzesień. Natomiast obecne, głównie zbiory, trwające od października do marca, nie są już tak uzależnione od wielkości opadów deszczu.

DM BOŚ

Notowania kakao w USA – dane dzienne