Reklama

Odporność łańcuchów dostaw w świecie protekcjonizmu i zmian regulacyjnych

Współczesne łańcuchy dostaw funkcjonują w coraz bardziej niestabilnym otoczeniu. Rosnąca liczba napięć geopolitycznych, konflikty handlowe oraz zmieniające się regulacje celne wpływają na przewidywalność dostaw, strukturę kosztów i tempo realizacji zamówień. Dlaczego warto, żeby wiedział o tym czytelnik „Parkietu”? Ponieważ znajdzie to swoje odbicie w raportach i co ważniejsze, będzie wpływać coraz mocniej na wyniki finansowe.

Publikacja: 08.12.2025 06:00

dr Marta Zbucka-Gargas, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju, Global Certification Body (GCB)

dr Marta Zbucka-Gargas, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju, Global Certification Body (GCB)

Foto: materiały prasowe

Polskie i europejskie przedsiębiorstwa, choć często nie są stroną tych sporów, odczuwają ich skutki w postaci wzrostu cen komponentów, wydłużonych terminów dostaw i niepewności kontraktowej. Globalny handel staje się coraz bardziej podatny na czynniki polityczne, co wymusza na firmach większą elastyczność i zdolność szybkiego reagowania. 

Od oszczędności do odporności – nowa rola działów zakupów

 Tradycyjnie obszar zakupów był postrzegany jako centrum kosztów, skupione na optymalizacji cen i efektywności operacyjnej. Dziś jego znaczenie wyraźnie się zmienia. W warunkach niepewności geopolitycznej, zaburzeń logistycznych i niestabilności regulacyjnej działy zakupów pełnią coraz częściej rolę strategicznego ośrodka zarządzania ryzykiem.

 Budowanie odporności organizacyjnej wymaga od menedżerów ds. zakupów zdolności przewidywania zmian podaży i popytu, szybkiego dostosowywania się do nowych realiów handlowych oraz reagowania na zakłócenia wywołane restrykcjami eksportowymi, sankcjami czy zmianami taryf celnych.

W tym kontekście kluczowym zasobem staje się informacja – dokładna, aktualna i wieloźródłowa. Efektywne zarządzanie łańcuchem dostaw wymaga dziś rozbudowanego zaplecza analitycznego. Coraz większą rolę odgrywają dane zewnętrzne: analizy geopolityczne, monitorowanie zmian legislacyjnych czy ocena wiarygodności partnerów w regionach o podwyższonym ryzyku. Dostęp do takich informacji pozwala firmom przewidywać możliwe opóźnienia, wzrost kosztów transportu czy przerwy w dostawach kluczowych komponentów. W tym procesie rośnie znaczenie rozwiązań cyfrowych – systemów SRM (Supplier Relationship Management), technologii blockchain czy platform monitorujących wskaźniki ESG. Pozwalają one w czasie rzeczywistym oceniać ryzyko i zapewniać transparentność w całym łańcuchu dostaw. Jednocześnie umożliwiają automatyzację raportowania zgodnego z wymogami CSRD i taksonomii UE, co staje się niezbędnym elementem zarządzania zgodnością. 

Nowe filary odporności łańcucha dostaw 

Kolejnym źródłem presji na przedsiębiorstwa są zmiany legislacyjne w zakresie odpowiedzialnego prowadzenia biznesu. Obowiązująca dyrektywa CSRD oraz nadchodząca CSDDD wprowadzają wymogi należytej staranności w całym łańcuchu wartości – niezależnie od miejsca pochodzenia dostaw. Oznacza to, że firmy muszą zapewnić zgodność z zasadami ESG, standardami praw człowieka oraz etycznością procesów zakupowych nawet w sytuacjach kryzysowych. W praktyce ESG przestaje być elementem reputacyjnym, a staje się narzędziem zarządzania ryzykiem operacyjnym i prawnym. Przedsiębiorstwa, które wdrażają zasady zrównoważonych zakupów – kontrolując ślad węglowy, warunki pracy i przejrzystość finansową dostawców – zwiększają swoją odporność na szoki rynkowe i regulacyjne. To właśnie zgodność i transparentność budują dziś trwałe zaufanie w relacjach z partnerami handlowymi. Dodatkowo wymogi Europejskiego Urzędu Nadzoru Bankowego (EBA) coraz silniej wpływają na sposób zarządzania swoimi łańcuchami dostaw, szczególnie w obszarze usług outsourcingowych i zależności od podmiotów trzecich. Wytyczne EBA podkreślają konieczność pełnej identyfikacji, oceny ryzyka oraz monitorowania wszystkich kluczowych dostawców, zwłaszcza tych świadczących usługi ICT. Banki muszą posiadać szczegółową wiedzę o strukturze swoich dostawców, w tym o ryzyku koncentracji oraz ryzyku systemowym wynikającym z korzystania z tych samych podmiotów przez wiele instytucji finansowych. 

Reklama
Reklama

Strategiczny sourcing i relacje z dostawcami w świecie napięć 

W obliczu napięć handlowych między USA a Chinami, wzrostu protekcjonizmu w strategicznych branżach czy wdrażania mechanizmów takich jak CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism), przedsiębiorstwa muszą redefiniować swoje strategie sourcingowe. Dywersyfikacja dostaw, zwiększanie udziału dostawców regionalnych, nearshoring czy zawieranie kontraktów o większej elastyczności cenowej – to kierunki, które pozwalają minimalizować ryzyko i utrzymywać ciągłość działalności. 

Jednocześnie kluczowym czynnikiem staje się współpraca z dostawcami oparta na partnerstwie i zaufaniu. Wspólne planowanie zapasów, audyty ESG, klauzule siły wyższej czy renegocjacja umów pod kątem elastyczności logistycznej to praktyki, które zwiększają odporność całego łańcucha dostaw i ograniczają ryzyko przerw w produkcji. 

Nadchodzące lata będą okresem intensywnych zmian w legislacji unijnej (CSRD, CSDDD, CBAM) i globalnej geopolityce. Dla przedsiębiorstw oznacza to konieczność przekształcenia polityki zakupów z reaktywnej w proaktywną – zorientowaną na zarządzanie ryzykiem, zgodnością i przewidywaniem zmian. Działy zakupów zyskują tym samym nową rolę: stają się strategicznym centrum zarządzania ryzykiem biznesowym. Odpowiednio zaprojektowana polityka zakupów może nie tylko zapewnić zgodność z regulacjami, ale także budować trwałą przewagę konkurencyjną – opartą na odporności, przejrzystości i odpowiedzialności. 

Felietony
Dekada delistingów – przyczyna
Felietony
Ile trzeba mieć, żeby sensownie inwestować?
Felietony
Zaangażowani akcjonariusze na celowniku amerykańskiej administracji
Felietony
RPP nadal może zaskakiwać bardziej gołębim nastawieniem
Felietony
Dekada delistingów
Felietony
Frankfurt włącza siódmy bieg
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama