TDJ Equity I posiada obecnie bezpośrednio 546.962.288 akcji spółki stanowiących ok. 95,18 proc. ogólnej liczby głosów na Walnym Zgromadzeniu.
Przypomnijmy, że w lutym TDJ, grupa kontrolowana przez Tomasza Domogałę, dokupiła kolejne 15,8 proc. akcji Grenevii w kilku transakcjach. TDJ toruje sobie w ten sposób drogę do zdjęcia tej spółki z giełdy. Mamy stanowisko głównego akcjonariusza, który potwierdza przypuszczenia.
W efekcie tych transakcji, główny właściciel będzie posiadał ponad 95 proc. akcji Grenevii. Jest to otwarta droga do procesu przymusowego przejęcia wszystkich akcji spółki, jeśli uda się osiągnąć próg 95 proc. i wycofania spółki z giełdy. – W wyniku ubiegłotygodniowych transakcji udział TDJ w Grenevii przekroczył 95 proc. ogólnej liczby głosów. W związku z tym, co zakomunikowaliśmy w ubiegłorocznym wezwaniu, rozważamy ogłoszenie przymusowego wykupu wszystkich pozostałych akcjiGrenevii – informuje nas w lutym spółka.
Czytaj więcej
Spadający popyt na węgiel uderza w firmy dostarczające maszyny i usługi dla kopalń.
Trudne otoczenie dla Grenevii
Nad biznesami Grenevii od dłuższego czasu zbierają się czarne chmury. – Pierwsza kwestia to problemy branży górniczej. JSW ma co prawda perspektywy na poprawę płynności, ale w tarapatach jest nadal PGG. Ta spółka zmniejsza wydobycie i tnie zatrudnienie. Tylko z PGG może w tym roku odejść nawet 5 tys. osób, a z JSW ponad 3 tys. To ponad 10 proc. ludzi zatrudnionych w górnictwie. Trudno nie mieć wrażenia, że branża kurczy się szybciej niż zakładano. Mniejsze zatrudnienie to mniejszy popyt na maszyny górnicze.