Podczas poniedziałkowej sesji giełdowi inwestorzy zawierali pierwsze transakcje akcjami Orlenu po 116,56 zł, co oznaczało wzrost kursu o 1,7 proc. Już taka wartość walorów koncernu wiązała się z wyznaczeniem kolejnej rekordowej ich ceny. Dodatkowo w kolejnych minutach i godzinach popyt systematycznie rósł. Około godz. 14:30 za papiery spółki płacono nawet 122,64 zł (zwyżka o niespełna 7 proc.). Warto też zauważyć, że w poniedziałek przez długi czas spośród akcji firm zaliczanych do indeksu WIG20 zwyżkowały tylko akcje Orlenu.
Czytaj więcej
Orlen znalazł sposób jak przejąć 100 proc. akcji Energi. Ew. zakończenie tej historii to jedynie...
Orlen zarabia na rosnących cenach ropy i gazu
Wzrost zainteresowania walorami płockiej spółki to zapewne pośredni efekt drożejącej ropy naftowej i gazu ziemnego. W poniedziałek za pierwszy z tych surowców płacono w Londynie nawet po ponad 80 USD za baryłkę, co oznaczało zwyżkę o ponad 10 proc. Z kolei na holenderskim TTF-ie cena kontraktów na gaz ziemny z dostawą na kwiecień chwilowo rosła do 48 euro za MWh, czyli o około 50 proc.
Tymczasem z ostatnich danych wynika, że biznes poszukiwawczo-wydobywczy zapewnił grupie Orlen w IV kwartale ubiegłego roku 4,2 mld zł zysku EBITDA LIFO z 12,2 mld zł wypracowanego na całej działalności. Z kolei w wynikach za 2025 r. było to 16,2 mld zł zarobku na 41,9 mld zł wypracowanych ogółem.