Zysk netto Jastrzębskiej Spółki Węglowej w III kw. br. wyniósł 2,14 mld zł, a w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku jest to ponad 6,33 mld zł. W trzecim kwartale 2022 r. ogólna sprzedaż węgla wyprodukowanego w kopalniach JSW wyniosła 3,49 mln ton. EBITDA w III kwartale 2022 r. wyniosła 2,910 mld zł wobec 659,2 mln zł przed rokiem.

W porównaniu z poprzednim kwartałem ceny węgla koksowego i koksu spadły odpowiednio o 18,9 proc. i 10,7 proc. W efekcie nieco niżej ceny węgla spółka odnotowała niższe o 13,8 proc. łączne przychody ze sprzedaży, które wyniosły ponad 5,15 mld zł. Spółka zabezpieczyła się także na wypadek wahań cen w kolejnych latach.

Długoterminowe umowy

Jastrzębska Spółka Węglowa zapewniła sobie w trzecim kwartale tego roku zbyt pełnego portfela oferowanego węgla koksującego do końca 2028 r. – Możemy powiedzieć, że po raz pierwszy w historii JSW spółka posiada w 100 proc. pokrytą sprzedaż węgla na bazie umów długoterminowych sięgających 2028 r. – powiedział wiceprezes JSW Sebastian Bartos na konferencji wynikowej. Jak przypomniał, JSW zawarła ostatnio aneks do umowy wieloletniej z ArcelorMittal Poland i uzgodniła warunki współpracy ws. dostaw węgla koksowego w latach 2023–2025 z możliwością przedłużenia do 2029 r. – Nasze portfolio sprzedaży węgla jest w pełni pokryte umowami wieloletnimi. Wkraczając w okres trudny, który w Unii Europejskiej będzie wyzwaniem w przemyśle stalowym, spółka ma solidne podstawy funkcjonowania jako lokalny dostawca, co jest podparte umowami wieloletnimi – powiedział Bartos. JSW jest w ten sposób – jak dodał – zabezpieczona na ryzyka kolejnych wahań cenowych.

Produkty węglopochodne

Bardziej skomplikowana jest sytuacja w sektorze koksowym, albowiem zapasy koksu będą nadal rosły w spółce.

– Huty poszukują alternatywy dla drogiego gazu zimnego w procesie walcowania stali. Taką alternatywą staje się gaz koksowniczy, dlatego ceny tego produktu rosną.

Gaz ten to produkt uboczny produkcji koksu w bateriach koksowniczych. Popyt na sam koks spada, a w ślad za nim cena – tłumaczy Łukasz Rudnik z Trigon DM. Spadki sięgają kwartał do kwartału 30 proc. (w ciągu sześciu miesięcy ceny koksu w Europie spadły z 660 USD/t do 410 USD/t).

Jak dodaje Rudnik, huty europejskie ograniczają produkcję stali, co oznacza mniejsze wykorzystanie koksu przy większej jego produkcji w celu pozyskania gazu koksowniczego. – Jednocześnie polskie porty, przez które JSW wysyła koks na rynki zamorskie, priorytetowo traktują rozładunek i transport węgla energetycznego – dodaje. Są więc ograniczone możliwości spedycji.

W kolejnych miesiącach cena koksu będzie spadać i nic nie wskazuje na to, aby sytuacja się zmieniła. JSW będzie zaś nadal zarabiała coraz więcej na produktach węglopochodnych jak gaz i smoła.

– W III kwartale tego roku było to 265 mln zł, w poprzednim 250 mln zł, zaś w trzecim kwartale 2021 r. było to 132 mln zł.

Dla porównania w 2020 r. było to ledwie 50 mln zł kwartalnie – wylicza Rudnik.