[mail=adam.roguski@parkiet.com]adam.roguski@parkiet.com[/mail]
Orynkowych spekulacjach dotyczących potencjalnych inwestycji KGHM w spółkach energetycznych „Parkiet” pisał przedwczoraj. Częściowo się one potwierdzają. Wprawdzie koncern nie byłby skłonny przejąć 51 proc. akcji Enei, ale nie wyklucza zwiększenia zaangażowania w Tauronie.
[srodtytul]Teoretyczna możliwość[/srodtytul]
– Teoretycznie rzecz biorąc, każda transakcja, która spowoduje wzrost naszej wartości, jest możliwa – powiedział nam pytany w tej sprawie Herbert Wirth, prezes KGHM.
Skarb Państwa mógłby sprzedać trochę ponad 10 proc. akcji Tauronu (łącznie ma 41,96 proc.)o wartości przeszło 1 mld zł. Miedziowy gigant ma teraz poniżej 5 proc. akcji energetycznego koncernu, które kupił głównie w ramach IPO. Ma też upoważnienie rady nadzorczej do zwiększenia zaangażowania do 11,3 proc. O każdej transakcji KGHM rynek musi być informowany, ponieważ w radzie nadzorczej Tauronu zasiada przewodniczący rady nadzorczej miedziowej spółki.
[srodtytul]Większość na złoża[/srodtytul]
Spekulacje o energetycznych zakupach wywołała rekordowa kwota ponad 9 mld zł na inwestycje zapisana w tegorocznym budżecie KGHM. – W większości obejmuje ona zakup zagranicznych złóż, głównie miedzi na wstępnym etapie rozpoznania. Analizujemy trzy projekty – wyjaśnia Wirth. Kwota uwzględnia kredyty, jednak prezes nie chce ujawniać, w jakiej proporcji. – To również zależy od dywidendy. Chcemy, żeby była wyższa niż w zeszłym roku (600 mln zł, czyli 3 zł na akcję) – kwituje Wirth.
[srodtytul]Europejska lista[/srodtytul]
KGHM przystąpi w najbliższych dniach do badania due diligence szwajcarskiego Metallum Group, handlującego złomem metali kolorowych. – Wyniki analiz zadecydują, czy złożymy ofertę. Ostatni kryzys spowodował, że w Europie jest mnóstwo aktywów, które można przejąć na atrakcyjnych warunkach. Mamy sporządzoną listę takich podmiotów i będziemy się im przyglądać. Generalnie jednak jesteśmy bardziej zainteresowani wydobyciem niż przetwórstwem miedzi – podsumowuje Wirth.