Reklama

Lotos: Spadki wydobycia mogą być wkrótce przeszłością

Uruchomienie produkcji ropy i gazu ze złoża Utgard powinno się przyczynić do odwrócenia negatywnych tendencji w segmencie wydobywczym Grupy Lotos.
Mateusz Bonca, prezes Lotosu, przekonuje, że dzięki uruchomieniu projektu Utgard koncern umacnia swo

Mateusz Bonca, prezes Lotosu, przekonuje, że dzięki uruchomieniu projektu Utgard koncern umacnia swoją pozycję w Norwegii.

Foto: materiały prasowe

Gdański koncern już kilka lat z rzędu odnotowuje w tym obszarze spadki. W II kwartale tego roku średnie dzienne wydobycie wyniosło zaledwie 18,9 tys. boe (baryłki ekwiwalentu ropy), z czego 13,9 tys. boe uzyskiwano w Norwegii. Dla porównania rok wcześniej było to odpowiednio 21,7 tys. boe i 16,6 tys. boe.

Lotos jeszcze niedawno podawał, że w złożu Utgard przypadające na niego tzw. rezerwy 2P wynoszą 8,1 mln boe, z czego 54 proc. to kondensat (lekka ropa naftowa), a 46 proc. gaz ziemny. W pierwszych pięciu latach od chwili uruchomienia produkcji średnie dzienne wydobycie ma wynieść 4,1 tys. boe. Tym samym, jeśli rzeczywiście tak się stanie, to cała produkcja ropy w Grupie Lotos może wrócić do stanu z 2017 r.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama