Rynek mieszkaniowy po lutym. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle?
W większości miast, nawet w Łodzi, wskaźnik wyprzedaży oferty jest na poziomie wskazującym na równowagę popytu i podaży – choć oferta jest cały czas na historycznych szczytach. Czym to tłumaczyć i dlaczego „dużym błędem byłoby ogłaszanie długo oczekiwanego przez wiele firm deweloperskich przełomu”? O tym rozmawiamy z Katarzyną Kuniewicz, dyrektorką działu badań rynku w firmie Otodom.