Za nami już drugi – i ostatni – etap wyboru wyróżniających się kobiet na polskim rynku kapitałowym. Spośród 20 nominowanych kandydatek głosami internautów wybraliśmy 10 laureatek. Są wśród nich przede wszystkim członkinie zarządów (wszystkie panie prezentujemy obok). Nie kryją, że praca w branży finansowej jest trudnym zadaniem, ale zdecydowanie zachęcają inne kobiety, by poszły w ich ślady, nawet jeśli mają obawy, czy sobie poradzą. – Z moich obserwacji jako pracodawcy płynie smutny wniosek, że kobiety zbyt często patrzą właśnie w ten sposób, zaniżając swoje kompetencje. Z tego powodu tracą wiele możliwości rozwoju i awansu, niestety często na rzecz mężczyzn, którzy takie obawy mają dużo rzadziej. Najlepszą radą jest więc powiedzenie: odwagi! – mówi Małgorzata Szturmowicz, członek zarządu Idea Banku.

Nasze rozmówczynie radzą, by traktować pracę nie tylko poważnie, ale też jako hobby, a nie przymus. – Pamiętajmy, że praca w branży finansowej, a w szczególności na stanowisku kierowniczym, zajmuje często lwią część doby. Jeśli ma przynieść sukces i satysfakcję, po prostu musi być pasją – mówią. Podkreślają jednocześnie, że bardzo ważna jest determinacja w dążeniu do celu, stałe podejmowanie wyzwań oraz pokonanie własnego strachu. – W tzw. sytuacjach kryzysowych zawsze warto rozmawiać, szukać pomocy u osób z większym doświadczeniem. Zdecydowanie nie wolno się poddawać, a na pojawiające się problemy nie należy patrzeć jak na koniec świata, lecz jak na kolejne zadanie do wykonania, trzeba zaplanować działania i je realizować – mówi Barbara Skrzecz-Mozdyniewicz, szefowa Macrologic.

Wiedza, szczęście, determinacja...

W Polsce nadal pokutuje stereotyp, że praca w finansach jest domeną mężczyzn. Nasze laureatki i osiągane przez nie sukcesy obalają ten mit. Co jest dla nich największym wyzwaniem? – Świadomość, że praca ta jest codziennie poddawana ocenie przez rynek – odpowiada Szturmowicz. Dodaje, że udało jej się osiągnąć sukces zawodowy dzięki wiedzy i ludziom, których spotykała na swojej drodze. – Nie bez znaczenia była też sytuacja osobista, która pozwoliła mi rozwijać się zawodowo – dodaje.

Z kolei szefowa Macrologic ocenia, że największym wyzwaniem w pracy na rynku kapitałowym jest pozyskanie i utrzymanie zaufania inwestorów. – Inwestor musi mieć poczucie, że jeśli włoży swoje pieniądze, to będą one nie tylko bezpieczne, ale przyniosą mu oczekiwany zysk. Najczęściej nie da się tego osiągnąć w miesiąc czy dwa. Bardziej efektywne są inwestycje długoterminowe – mówi. Dodaje, że inwestorzy coraz częściej zdają sobie z tego sprawę, dlatego sami chętniej wybierają inwestycje na dłuższy okres. Jej zdaniem, by osiągnąć sukces, trzeba poważnie podchodzić do swoich obowiązków i osób, z którymi współpracujemy. – Jeżeli widzimy, że coś można zmienić w działaniu organizacji, warto o tym rozmawiać i próbować iść nowymi ścieżkami. Nie każdy pomysł musi być realizowany, ale bez podejmowania prób nigdy by się nic nie zmieniało – podkreśla. Z kolei Ewa Ogryczak, wiceprezes MCI Capital oraz PEM, komentuje, że wyzwaniem jest odpowiednie planowanie, przewidywanie zmian i elastyczne dostosowywanie się do nowych okoliczności oraz ograniczanie ryzyka związanego z faktem, że rynek kapitałowy to obszar, którego nie można w 100 proc. skontrolować. – Z codziennej pracy wyzwaniem będzie dla mnie zawsze praca z ludźmi i stworzenie wokół siebie odpowiedniego zespołu. No i oczywiście, gdyby doba mogła mieć więcej niż 24 godziny, wówczas byłoby dużo łatwiej... – dodaje.

Przepis na dobrego menedżera

Zapytaliśmy nasze laureatki, jakie cechy charakteru są niezbędne do pracy na stanowisku kierowniczym na rynku kapitałowym. – Na pewno skrupulatność oraz umiejętność oceny perspektywy i podejmowania trafnych decyzji. Nie da się jednak osiągnąć sukcesu w pojedynkę. Potrzebne jest współdziałanie zaangażowanych pracowników na wszystkich szczeblach – mówi Skrzecz-Mozdyniewicz. Dodaje, że kluczowa jest też organizacja czasu pracy, zarówno własnego, jak i podwładnych. – Co ciekawe, dla wielu kobiet doskonałą szkołą organizacji czasu pracy jest macierzyństwo oraz związana z nim konieczność godzenia wielu ról i obowiązków – dodaje. Z kolei Monika Englicht, prezes HubStyle, podkreśla, że kobiety są bardziej szczegółowe i dokładne, wnikliwie podchodzą do każdej sprawy. – To nasze przewagi, których często brakuje panom. Nie brakuje nam również charyzmy i wytrwałości w dążeniu do celu, a kolejne sukcesy motywują do działania jeszcze bardziej – mówi. Ocenia, że swój sukces zawdzięcza wielu składowym. – To przede wszystkim pasja do branży, w której pracuję, jestem z nią związana od wielu lat i wciąż poszukuję nowych wyzwań, świetnie odnajduję się w tej roli. To również odwaga i ciężka praca, dzięki czemu zdobyłam wiedzę i doświadczenie – mówi.

Nasze laureatki obalają wiele stereotypów. – W moim przypadku chodzi nie tylko o branżę finansową, ale jeszcze o zarządzanie polityką finansową firmy. Jest taki stereotyp, że niezbędną cechą każdego dyrektora finansowego powinno być zamiłowanie do Excela i tabelek. Ja się z tym absolutnie nie zgadzam – twierdzi Szturmowicz. Jej zdaniem, aby skutecznie zarządzać finansami, trzeba przede wszystkim mieć otwarty umysł, rozumieć, co się dzieje w całej grupie i myśleć strategicznie. W TOP10 znalazła się też przedstawicielka tzw. wielkiej czwórki: Stacy Ligas, partner w KPMG w Polsce. Jej zdaniem lista cech koniecznych do efektywnej pracy w branży finansowej jest długa. – Wśród nich są m.in. pracowitość, wytrwałość w dążeniu do celu, umiejętny dobór współpracowników i ciągłe poszukiwanie niestandardowych rozwiązań – wymienia. Podkreśla zarazem, że u źródła leży jednak głębokie poczucie odpowiedzialności za powierzone obowiązki i wykonywane zadania. – W branży finansowej, podobnie jak w każdej innej, osoba na stanowisku menedżerskim powinna mieć wrodzone cechy lidera. Wielką umiejętnością jest być nie tylko szefem, ale także mentorem i wzorem dla pracowników, a dla klientów i współpracowników zaufanym partnerem biznesowym – mówi.

Z nauką za pan brat

Wszystkie laureatki mogą się pochwalić bardzo dobrym wykształceniem. Gros z nich ma na koncie również dodatkowe szkolenia i kursy. Małgorzata Zaleska, szefowa GPW, w 1997 r. uzyskała stopień doktora nauk ekonomicznych, w 2000 r. stopień doktora habilitowanego nauk ekonomicznych w zakresie ekonomii – finansów i bankowości, w 2004 r. tytuł profesora nauk ekonomicznych, a dwa lata później awansowała na stanowisko profesora zwyczajnego Szkoły Głównej Handlowej.

Z kolei Iwona Sroka, szefowa KDPW, uzyskała stopień doktora nauk ekonomicznych w zakresie nauk o zarządzaniu, a Mirosława Zydroń, zarządzająca Selvitą, ma tytuł doktora chemii. – Naukowcy z natury przyzwyczajeni są do tego, że uczyć i rozwijać się trzeba przez całe życie. Muszą jednocześnie wielokrotnie wykazywać się ogromną kreatywnością i silnie wierzyć, że ciężka praca doprowadzi ich do ambitnego celu – mówi Zydroń.

pytania do partnera... Krzysztofa Walenczaka

z dyrektorem generalnym Societe Generale Polska rozmawia Katarzyna Kucharczyk

Laureatki zestawienia reprezentują różne segmenty rynku, o czym to świadczy?

O różnorodności tego środowiska i o tym, że nasz rynek kapitałowy jest coraz bardziej dojrzały. Jeszcze kilkanaście lat temu w przestrzeni publicznej funkcjonowało kilka kobiet, co miało często pokazać, że one też mogą robić karierę, że jest to możliwe. Dziś optymistyczne jest to, że lista jest coraz dłuższa, że kobiety zajmują stanowiska menedżerskie w wielu branżach. Często ich nazwisk nie znamy, dopiero je odkrywamy – właśnie dlatego, że rzadko pojawiają się w mediach. Tych nazwisk jest po prostu coraz więcej. Charakterystyczne dla zestawienia jest to, że są w nim zarówno członkinie zarządów spółek giełdowych, zarządzające funduszami, jak i przedstawicielki działów analiz. Są to osoby zarówno z pierwszych stron gazet, jak i kobiety pozornie pozostające w cieniu, ponieważ w swoim środowisku cieszą się ogromnym uznaniem.

Czy kobietom trudniej awansować, czy też te problemy to już przeszłość?

Jest to z pewnością uzależnione od wielkości firmy i polityki, jaką prowadzi. W dużych korporacjach kobiety od lat nie mają z tym większego problemu. Korporacje stosują coraz bardziej przejrzyste procedury zarówno w procesach rekrutacyjnych, jak i awansu. Wypracowały rozwiązania, które nie pozostały jedynie na papierze, ale są stosowane na co dzień. Nie wszystkie firmy, zwłaszcza te mniejsze i średnie, doczekały się transparentnych rozwiązań w tym zakresie. Jest tu jeszcze sporo do zrobienia.

Praca na rynku wymaga szczególnych predyspozycji. Kobiety je mają?

To nie jest kwestia płci i przypisywanych cech. W moim życiu zawodowym miałem okazję zetknąć się zarówno ze zbyt emocjonalnie reagującymi mężczyznami, jak i bardzo racjonalnie działającymi kobietami. Jestem przekonany, że liczą się przede wszystkim kompetencje, równość szans i przejrzystość ścieżki kariery. Oczywiście, są zawody, gdzie wymagane jest ogromne opanowanie, „chłodna głowa" i działanie pozbawione emocji. Jestem przekonany, że jest to uzależnione od indywidualnych predyspozycji każdego człowieka, bez względu na płeć. Po prostu osoby, które się w tym nie sprawdzają, prędzej czy później odchodzą. Z mojego doświadczenia wynika, że kobiety wykazują często dużo więcej cierpliwości i odporności na stres niż mężczyźni. Dlatego tak dobrze sprawdzają się m.in. w sektorze bankowym i finansowym.

 

Sytuacja się poprawia, ale bardzo powoli

W krajach Unii Europejskiej 60 proc. absolwentów wyższych uczelni stanowią kobiety. W Polsce wskaźnik kobiet, które ukończyły studia wyższe, jest jeszcze wyższy i od kilku lat kształtuje się na poziomie około 65 proc. Natomiast pod względem udziału kobiet we władzach spółek nasz kraj wypada słabo. Fundacja Liderek Biznesu wzięła pod lupę firmy notowane na warszawskim parkiecie, zarówno na rynku głównym, jak i alternatywnym.

„Niestety, w porównaniu z poprzednim badaniem z 2015 roku (obejmującym lata 2012–2014) możemy jasno stwierdzić, że mimo przyjęcia przez GPW nowego kodeksu dobrych praktyk, obejmującego między innymi zapisy o różnorodności zarządów i rad nadzorczych, zmiany są bardzo nieznaczne" – czytamy w kluczowych wnioskach z raportu.

Okazuje się, że w zarządach spółek notowanych na GPW w 2015 r. kobiet było 12,05 proc. wobec 11,4 proc. rok wcześniej. Poprawił się też lekko wynik dotyczący rad nadzorczych. Ciekawie prezentują się spółki z udziałem Skarbu Państwa. Kobiet w zarządach wprawdzie przybyło, ale odsetek ten nadal jest niepokojąco niski (4,8 proc. vs. 3 proc. w 2014 r.). Z raportu wynika, że 11 państw UE wprowadziło instrumenty prawne umożliwiające promowanie polityki różnorodności we władzach spółek. W ośmiu krajach przepisy objęły tylko przedsiębiorstwa kontrolowane przez państwo.

 

Opinie

Stacy Ligas, partner i szef działu audytu instytucji finansowych w KPMG w Polsce

Największym wyzwaniem dla menedżera w warunkach szybko zmieniającej się gospodarki jest nie tylko umiejętność przewidywania zmian, ale także szybka i skuteczna reakcja na zmiany nieprzewidywalne. Największą wartością dodaną kobiety menedżera są cechy typowo kobiece, które kobiety niejednokrotnie uważają za swoje słabości, w tym głębokie poczucie odpowiedzialności za wykonywaną pracę i zaangażowanie emocjonalne w prowadzone projekty oraz potrzeba gruntownego przygotowania merytorycznego przed podjęciem decyzji. Kobiety zamiast uciekać i dystansować się od tych cech i myśleć, że aby być menedżerem, muszą się zmieniać, powinny budować kariery na swoim ja. Każdy z nas jest inny i nie powinniśmy zapominać, że w biznesie nieważna jest płeć, ale kwalifikacje i osiągnięcia. Nie dzielmy menedżerów według płci i nie popadajmy w stereotypy. Każdy menedżer ma inny styl zarządzania i w każdym z nich można znaleźć odbicie zarówno kobiet, jak i mężczyzn.

Izabela Kozakiewicz, dyrektor XTB

Praca na rynkach kapitałowych, tak jak praca w każdej innej branży, ma różne oblicza w zależności od zajmowanego stanowiska. Z mojej perspektywy wyzwaniem jest kierowanie biznesem w Polsce i w trzech innych krajach, za które odpowiadam przy założeniu odmienności kulturowych i postaw inwestycyjnych ludzi. Wyzwaniem jest też kierowanie procesami tak, aby kulturowo odmienni członkowie zespołów w różnych krajach pracowali przy zachowaniu podobnej efektywności i w synergii z innymi jednostkami zagranicznymi. Miejsce, w którym jestem, to wynik przede wszystkim otwartości na nowe wyzwania, a zaraz później zaangażowania w to, co robię na co dzień, i jakości oddawanych projektów. Istotna jest również elastyczność i daleko idąca, aczkolwiek zdrowa tolerancja na zmiany. Ostatni, ale nie mniej ważny czynnik, to rodzina i dzieci, które pozwalają mi utrzymać zdrową kondycję i odpowiednie nastawienie do czasem szalonego tempa pracy.

Magdalena Nawara, członek zarządu Banku Pocztowego

Osiągnęłam sukces dzięki otwartości na zmianę, dużemu zaangażowaniu w realizowane projekty, a także dzięki umiejętności pracy z ludźmi. Wszystkie powyższe elementy są konieczne, ale chyba najważniejszym jest współpraca z ludźmi oraz wymagająca trochę szczęścia możliwość współpracy z szefem, który będzie wspierał nasze inicjatywy. Sukcesu nie osiąga się samemu. Ja w swojej karierze spotkałam ludzi, którzy byli mi przyjaźni i pomagali w realizacji moich planów i celów. Kobietom, które chcą się rozwijać w tym kierunku i w przyszłości piastować stanowisko menedżerskie, mogę doradzić, aby przestały myśleć, że sobie nie poradzą. Tym bardziej, aby przestały myśleć w kategorii, że są kobietami, a finanse to męski świat. Liczne grono kobiet, które zostały wymienione w tym konkursie, jak też wiele moich koleżanek w branży jest dowodem na to, że można sobie świetnie poradzić. Należy wierzyć w siebie i realizowane projekty, angażować innych ludzi do współpracy i najzwyczajniej przygotować się na ciężką pracę.

[email protected]