Ewentualne zwycięstwo wyborcze kandydata republikanów Donalda Trumpa jest obecnie uznawane przez inwestorów za jeden z głównych czynników ryzyka na rynkach. Po tym, jak jego demokratyczna kontrkandydatka Hillary Clinton zasłabła podczas uroczystości z okazji 15. rocznicy zamachu na WTC, giełdy zareagowały ostrą wyprzedażą. Gdy podczas pierwszej debaty przedwyborczej Hillary wypadła lepiej, niż się spodziewano, reakcją były zwyżki na giełdach (choć wkrótce skorygowane za sprawą kłopotów europejskich banków) oraz umocnienie peso meksykańskiego – waluty będącej „barometrem" szans wyborczych Trumpa.