Funt brytyjski stracił ponad 10 proc. wobec dolara od zeszłorocznego referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Każdy zwrot akcji w „brexitowej telenoweli" wpływał na jego kurs. Skutkiem tego była m.in. przyspieszająca inflacja, wymuszająca na Banku Anglii podwyżkę stóp procentowych, która może się okazać przedwczesna. To pokazuje, jaką drogę przebyła ta waluta przez ostatnie 150 lat. Kiedyś to ona wyznaczała rytm w światowych finansach, obecnie zdarza się jej „tańczyć" tak, jak zagrają mściwi biurokraci z Brukseli. Historia funta jest bowiem historią powstania i upadku imperium, „nad którym Słońce nie zachodziło".