Mijający 2019 r. na światowym rynku węgla upływa pod hasłem spadających cen. Jeszcze w styczniu w europejskich portach notowania miału energetycznego przekraczały 80 dolarów za tonę. Natomiast w drugiej połowie roku średnie miesięczne ceny tego surowca oscylowały już między 50 a 60 dol. Jak tłumaczą eksperci, spadkowy trend utrzymuje się głównie z uwagi na wysoki stan zapasów surowca i mniejszy popyt na czarne paliwo, które wytwórcy energii w Europie coraz częściej zamieniają na gaz lub odnawialne źródła. Sytuacja w europejskich portach nie powinna jednak przełożyć się na polski rynek w najbliższych miesiącach. A to oznacza, że krajowe kopalnie węgla energetycznego przez najbliższy rok korzystać będą jeszcze z dobrych cen swoich produktów. Problemów w branży jednak nie brakuje.