Reklama

Złoty czuje oddech EBC

Początek tygodnia przynosi może nie szturm, ale jednak końcowy atak na długo wyczekiwaną barierę 4 złotych za dolara. Notowania polskiej waluty są względnie stabilne wobec euro, ale że euro jest wyjątkowo słabe, złoty traci do innych walut. Na razie na poprawę się nie zanosi.

Publikacja: 24.11.2015 10:08

Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB

Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB

Foto: XTB

Wczoraj w Europie opublikowane zostały dane, które mogły przynajmniej zmniejszyć skalę pesymizmu co do gospodarki Starego Kontynentu. O ile koniunktura we Francji pozostaje przeciętna, wskaźniki PMI wskazały na jednoznaczną poprawę w Niemczech. To nie bez znaczenia. Wobec ograniczonego zaufania względem danych z Chin, poprawa niemieckich PMI sugeruje, że przynajmniej na razie eksporterzy w Azji nie odbijają się od ściany, a to zaś oznacza szansę na wzrost poprzez eksport, również dzięki słabemu kursowi euro. W przeszłości szef EBC często zwracał uwagę na te wskaźniki, można by więc założyć, że nie pozostaną one bez wpływu na grudniową decyzję Banku. Tym razem jest jednak inaczej. Mario Draghi wie, że oczekiwania rynku zostały rozbudzone i nie można ich zawieść, gdyż umocnienie euro (w wyniku braku lub zbyt słabego luzowania) byłoby kolejnym zagrożeniem. Rynki to wiedzą i lepsze dane z Niemiec zostały zignorowane. A to oznacza, że wobec stabilnego kursu EURPLN, notowania USDPLN zaczynają flirtować z okrągłym poziomem 4.0.

Prawda jest też taka, że inwestorzy nie mają specjalnych powodów, aby kupować złotego. Co prawda dane za trzeci kwartał były dobre, ale koniunktura na GPW jest fatalna i to ze względów politycznych. Kiedy wydawało się, że negatywne czynniki (jak podatek bankowy) są już w cenach, nowym ciosem dla spółek okazały się doprecyzowywane dopiero oczekiwania co do energetyki (wsparcie spółek węglowych) oraz niepewność kadrowa w największych firmach. Może nie ma to bezpośredniego przełożenia na złotego, ale też szykuje inwestorów na to, co wkrótce dziać będzie się przy wyborze nowej RPP. Proces ten jest oczywistym ryzykiem dla notowań złotego.

Dziś czekają nas kolejne publikacje danych z USA. O 14:30 poznamy drugi szacunek PKB za trzeci kwartał, zaś o 16:00 dane o nastrojach konsumentów. O godzinie 9:00 za dolara trzeba płacić okrągłe 4 złote, zaś za euro 4,26 złotego.

dr Przemysław Kwiecień CFA

Główny Ekonomista

Reklama
Reklama
Okiem eksperta
Wystarczy tej słabości Nasdaqa
Okiem eksperta
SaaS-apokalipsa, czyli jak pomylić narrację z rzeczywistością
Okiem eksperta
AI daje i odbiera
Okiem eksperta
WIG20 testuje opór, a Nasdaq wsparcie
Okiem eksperta
Dobra AKCJA jest dla każdego
Okiem eksperta
Fundamenty kontra geopolityka
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama