Te ruchy na rynku obligacji skarbowych spowodowały również przesunięcie oczekiwań dotyczących polityki monetarnej banków centralnych, w tym w szczególności Fedu. Dynamiczny ruch był widoczny przede wszystkim w środę, kiedy rentowność 10-letnich obligacji USA wzrosła do poziomu 4,20 proc. z poziomu 4,12 proc., kontynuując w kolejnych godzinach trend spadkowy.
Kluczowym katalizatorem tej zmiany był znacznie lepszy od oczekiwań raport z amerykańskiego rynku pracy za styczeń – wzrost zatrudnienia znacząco przekroczył prognozy Wall Street. Publikacja danych z rynku pracy w USA spowodowała również przesunięcie oczekiwań rynkowych dotyczących obniżek stóp procentowych przez Fed. Inwestorzy obecnie wyceniają spadek stóp procentowych o co najmniej 25 punktów bazowych w lipcu na ponad 76 proc.
Obserwowane ruchy na rynku amerykańskich obligacji wpisują się w szerszy kontekst strukturalnych wyzwań dla finansów publicznych tego państwa. Utrzymująca się na wysokim poziomie relacja długu do PKB ogranicza przestrzeń fiskalną dla polityków, podczas gdy rosnące koszty obsługi zadłużenia – mimo łagodzenia polityki monetarnej – zwiększają presję na budżet.
W przypadku Stanów Zjednoczonych dodatkowym czynnikiem jest coraz bardziej stroma krzywa dochodowości – spread między rentownością 10-letnich a 2-letnich obligacji skarbowych osiągnął w minionym tygodniu 0,74 punktu procentowego, co oznacza najwyższy poziom od czterech lat.