Choć podkreślił, że obecnie nie ma takiej potrzeby, bo gospodarka wciąż szybko się rozwija, a inflacja jest „zakotwiczona w celu inflacyjnym", na jego słowa zareagował rynek długu. Rentowność dziesięcioletnich obligacji skarbowych Polski po wystąpieniu Glapińskiego w Krajowej Izbie Gospodarczej ustanowiła nowe dwuipółletnie minimum. Po południu oscylowała wokół 2,64 proc., o 0,2 pkt proc. niżej niż jeszcze na początku roku.
Stopa referencyjna NBP od marca 2015 r. wynosi 1,5 proc. Glapiński, a także większość pozostałych członków Rady Polityki Pieniężnej, stał dotąd na stanowisku, że dalsze obniżanie tej stopy byłoby niewskazane, bo mogłoby doprowadzić do odpływu depozytów z banków i zdestabilizować część tego sektora. W środę prezes NBP powiedział, że w świetle najnowszych analiz tej instytucji dotyczących wpływu ewentualnej obniżki stóp na banki spółdzielcze RPP ma w kwestii stóp „pole do popisu".