Selvita mierzy się z bardziej wymagającym otoczeniem, co ma związek z ostrożniejszym podejściem spółek biotechnologicznych i firm farmaceutycznych do nowych inwestycji w R&D z uwagi na ograniczony dostęp do finansowania.
Spowolnienie wzrostu
Priorytetem zarządu jest powrót do wysokich dynamik przychodów i poziomów marż. Backlog grupy na 2023 rok wynosi 203 mln zł i jest o 7 proc. wyższy od wartości raportowanej 12 miesięcy temu. Spółka spodziewa się przyśpieszenia kontraktowania w drugiej połowie roku.
– Wszystko na to wskazuje, że dynamika kontraktowania w tym roku będzie kształtowała się inaczej niż w poprzednich dwóch latach. Jest to wynikiem tego, że klienci zachowują się bardzo ostrożnie, jeśli chodzi o kontraktację usług. Mamy wiele współprac, w ramach których będziemy kontraktować drugą połowę roku dopiero później – mówi Bogusław Sieczkowski, prezes Selvity. W związku z inwestycjami w infrastrukturę i rozwój zespołu spółka weszła w 2023 r. z wyższą bazą kosztową, która w obliczu spowolnienia dynamiki wzrostu wywiera presję na marże. Zarząd szacuje, że rentowność EBITDA grupy w I kwartale 2023 roku będzie w przedziale 19–21 proc., a rentowność na działalności operacyjnej wyniesie 8–10 proc., co oznacza wyraźny spadek względem marż osiąganych w poprzednich kwartałach. – Okresowe wyhamowanie rynku, które jest wynikiem nastawienia do sektora, powoduje, że ta dynamika wzrostu przychodów jest mniejsza, a co za tym idzie, baza kosztowa, która jest podstawą do dalszego rozwoju, wywiera dużą presję na marże. Ale wierzymy w to, że II połowa roku przyniesie tutaj znaczącą poprawę – uważa prezes.
Big pharma na celowniku
Selvita chce położyć większy nacisk na rozwój sprzedaży na rynku amerykańskim oraz współpracę z dużymi firmami farmaceutycznymi i zwiększenie znacznie sprzedaży do klientów typu big pharma w przychodach grupy. – Do końca 2023 r. planujemy dwukrotnie zwiększyć zespół wysokiej klasy specjalistów obecnych na rynku amerykańskim. Prowadzimy również zaawansowane procesy rekrutacyjne na stanowiska sprzedażowe w Europie, zwiększając ekspozycję m.in. bezpośrednio na rynek brytyjski. Widzimy już pierwsze efekty podjętych w 2022 r. działań zorientowanych na wzrost sprzedaży do tzw. big pharmy. Udział tej grupy klientów w marcowym backlogu jest o ok. 50 proc. wyższy niż rok wcześniej. W kolejnych miesiącach spodziewamy się podpisać kolejne istotne kontrakty – wyjaśnia Miłosz Gruca, wiceprezes Selvity.