Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zdarzenia spowodowały znaczące spadki wartości bitcoina i innych kryptowalut?
- Dlaczego token BNB powiązany z Binance odnotował duży spadek wartości?
- Jakie zmiany na rynku kryptowalut mogą być oznaką szerszej korekty cenowej?
Niegdyś postrzegana jako zabezpieczenie przed zawirowaniami na rynku – „cyfrowe złoto” ery blockchaina – kryptowaluta kontynuowała spadki w piątek rano w Nowym Jorku, tracąc aż 4 proc. do 103 550 USD, według danych zebranych przez Bloomberga. Ether, drugi co do wielkości token, spadł poniżej 3700 USD i obecnie jest o około 24 proc. poniżej swojego sierpniowego szczytu.
Tymczasem powiązany z Binance token BNB spadł w piątek aż o 11 proc. Analitycy wskazali tę największą na świecie giełdę kryptowalut jako kluczowy czynnik napędzający rekordową falę likwidacji z 10 i 11 października, gdy użytkownicy napotkali usterki techniczne i rozbieżności cenowe. Binance zaoferowało klientom i firmom prawie 600 mln USD odszkodowania po krachu.
Bitcoin osiągnął rekordowy poziom 126 251 USD zaledwie 6 października. Kilka dni później, ponad 19 miliardów dolarów w likwidacjach wywołanych, wywołanych eskalacją napięć handlowych między USA a Chinami, zbiegło się z gwałtowną wyprzedażą, która objęła większość głównych tokenów.
Czytaj więcej
W ocenie branży, obecny kształt ustawy, przyjętej przez Sejm 26 września, grozi zahamowaniem rozwoju krajowych firm, wypchnięciem polskiego kapitał...
Korekta cen na rynku kryptowalut
Spadek BNB w piątek „wydaje się zgodny z obecną, większą wyprzedażą na rynku” – powiedział Yoann Turpin, współzałożyciel Wintermute, twórcy rynku kryptowalut. Aktywność ta jest również prawdopodobnie oznaką korekty cen, dodał Turpin, po tym, jak gwałtowny wzrost w połowie tygodnia nie przyniósł trwałego ożywienia.
Główni gracze, tacy jak Kraken, Circle, BitGo i Ripple, coraz głębiej wchodzą w regulowane finanse – poszukując powierniczych umów, systemów płatności i produktów kartowych. – Uderzające jest to, że moment krachu zbiegł się z ubieganiem się głównych graczy o licencje bankowe – powiedziała Rachael Lucas, analityczka w BTC Markets. Przejście na tradycyjną infrastrukturę finansową „sygnalizuje strategiczne zabezpieczenie przed zmiennością, mające na celu zbudowanie wiarygodności” – dodała.
Czytaj więcej
Bitcoin po chwilowej zadyszce, znów wrócił do żywych. Tylko w ciągu ostatnich dwóch tygodni jego cena podskoczyła o około 10 proc., a efektem tego...
Bitcoin i inne kryptowaluty rozczarowały
Zagrożenia wynikające z napięć handlowych między USA a Chinami nadal nękają aktywa ryzykowne poza kryptowalutami.
Upadek First Brands Group i Tricolor Holdings ożywił obawy dotyczące ukrytych strat kredytowych, a odpisy związane z oszustwami w Zions Bancorp i Western Alliance zredukowały wartość rynku bankowego w USA o ponad 100 mld USD w ciągu jednego dnia.
Inwestorzy wycofali w czwartek 593 miliony dolarów netto z notowanych w USA funduszy ETF opartych na Bitcoinie i Etherze, w związku z panującym na rynkach nastrojem awersji do ryzyka. Wskaźnik put-to-call dla bitcoina na platformie instrumentów pochodnych Deribit wzrósł w ciągu ostatnich 24 godzin do 1,33, sygnalizując zwiększone zabezpieczenie przed dalszymi spadkami cen. Opcje put zapewniają ochronę przed spadkami, dając posiadaczom prawo do sprzedaży aktywów po z góry ustalonej cenie.
Podczas gdy długoletnie bezpieczne aktywa, takie jak złoto i srebro, wciąż osiągają nowe maksima, bitcoin rozczarował. W tygodniu kończącym się 12 października spadł aż o 6,3 proc., najwięcej od początku marca i jak dotąd nie odbił się. To samo dotyczy większości kryptowalut.
– Moim zdaniem kryptowaluty działają jak kanarek w kopalni węgla, sugerując, że rynek jest na krawędzi niepewności z powodu narastających obaw dotyczących kredytów – powiedział Matthew Hougan, dyrektor ds. inwestycji w Bitwise.