Od ostatnich dołków bitcoin odbił się już o ponad 50 proc., co skłania jego entuzjastów do snucia fantastycznych wizji: bitocin na księżyc i w nieskończoność...
Cena tej kryptowaluty idzie w górę od czterech tygodni i bitcoin ma szanse na plusie zakończyć kolejny miesiąc. Jego 21-dniowa zwyżka jest najszybsza od lutego, kiedy ta kryptowaluta szybowała ku rekordom, podkreśla Bloomberg.
- Bitcoin odzyskał wigor – ocenia Meltem Demiros, główny strateg Coin Shares, dostawcy kryptofunduszy. Podkreśla on, że nowe regulacyjne problemy wielu inwestorów postrzega jako pozytywną informację i pozytywny katalizator, który zmniejsza niepewność. Ta sytuacja, jego zdaniem, pokazuje, iż „krytowalutowa wspólnota" w świecie finansów nie jest już tylko wąską grupą wtajemniczonych.
Dzisiaj jednak bitcoin się zatrzymał. Na rynkach azjatyckich notowania były „płaskie", a w Hongkongu kurs wynosił 45,530 tys. dolarów.
Mike McGlone, ekspert Bloomberg Intelligence, uważa, że bitcoin może podskoczyć do starego rekordu, a jeśli pójdzie w górę tempie Ethereum to w jego zasięgu będzie 100 tys. dolarów.
Tom Lee z Fundstrat Global Advisors także widzi bitcoina na poziomie 100 tys. dolarów przed końcem tego roku.
W swoim raporcie Lee napisał, że jeśli kurs bitcoina sforsuje poziom średniej ceny z 200 dni będzie to okazją do kupna tej kryptowaluty. Tak się właśnie stało i teraz inwestorzy czekają na zapowiedziany przez niego ostry rajd w górę.