Skala zniżki na dzisiejszej sesji jest podobna do tej z piątku. Na TechWIG jest to mniej więcej tyle samo, a w przypadku WIG20 nawet więcej. Spadł on już nieznacznie poniżej 1350 pkt., co oznacza wyrównanie minimum z jesieni 1999 roku. To najlepiej obrazuje skalę przeceny, a co gorzej nie widać żadnej reakcji obronnej. Patrząc na obroty widać, że podaż nie jest już tak agresywna, ale zupełnie nie widać drugiej strony, która próbowałaby aktywniej działać. To powoduje, że rynek obsuwa się pod własnym ciężarem, a że próby ?łapania? dołków w ostatnich dniach były częste, to powoduje, iż ten ciężar jest bardzo duży. Widać to szczególnie na najbardziej płynnych spółkach.

Nasdaq otworzył się na poziomie 2000 pkt., który uznawany jest za dość ważne wsparcie. Zapewne test tej wartości wyznaczy kierunek europejskim rynkom w dniu jutrzejszym. Na pewno gładkie osiągnięcie jesiennego dna z 1999 roku przez WIG20 jest sygnałem, że zniechęcenie na rynku jest ogromne, a wiara w dalsze spadki bardzo duża. Jeśli nie uda się obronić 2000 pkt. na Nasdaq, to jutro będziemy mieć do czynienia z kontynuacją gwałtownej przeceny.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu