Początek dzisiejszych notowań przyniósł bardzo duże rozchwianie rynku. Wycena kontraktów terminowych na WIG20 przed rozpoczęciem sesji wskazywała na 3-4% spadek na otwarciu. Jednak rzeczywistość okazała się bardziej optymistyczna i WIG2o zaczął notowania od poziomu z wczorajszego zamknięcia. Potem był gwałtowny ruch w górę i równie gwałtowny spadek. Indeks znalazł się na wysokości około 1325 pkt. Tu znalazł lokalne dno i sytuacja nieco się poprawiła. Obecnie WIG20 ma 1331 pkt., co oznacza stratę ok. 1% w porównaniu z wczorajszym zamknięciem. Warto zwrócić uwagę na wielkość obrotów, które mają już wartość 130 mln zł. W porównaniu z aktywnością inwestorów na ostatnich sesjach to dużo. Zobaczymy jednak, czy uda się ją utrzymać na takim poziomie do końca notowań.
Po niskim otwarciu na głównych europejskich parkietach sytuacja uległa poprawie. W przypadku niemieckiego DAX udało się zniwelować straty z 1,5% do 0,8%, podobnie sytuacja ma się w Paryżu. To bezwzględnie jest zasługa kontraktów na Nasdaq, które zyskują obecnie około 20 pkt., co wskazywałoby na możliwość odreagowania ostatnich spadków. Jednak nawet, jeśli to się stanie nie zmieni to w żaden sposób obecnej bardzo dramatycznej sytuacji na światowych parkietach.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu