Potężna fala spadkowa straciła swój impet i od kilku sesji notujemy przyjemniejsze chwile dla posiadaczy akcji polskich spółek. Zasadnicze pytanie, jakie rodzi się w tej chwili, to wątpliwość o trwałość wzrostów. O zdecydowanie większym prawdopodobieństwie wystąpienia tylko i wyłącznie korekcyjnego ruchu wzrostowego przekonuje fakt przebicia linii długoterminowego trendu wzrostowego. Linia ta stanowiła ostatnią nadzieję byków. Kiedyś było to wsparcie, lecz w tej chwili jest to już opór dla wzrostów. Wyraźną poprawę odnotować należy obserwując stan i zachowanie głównych oscylatorów, co na pewno świadczy o krótkoterminowym odwrocie strony podażowej i coraz śmielszej postawie byków. MACD wyhamował swój spadek na poziomie podobnym jak podczas październikowego dołka. Pozytywną dywergencję zauważyć można na wygładzonym RSI i Ultimate. Dużo lepiej wyglądają również DMI oraz oscylator stochastyczny. Układ średnich kroczących nadal jest bardzo negatywny, choć dostrzec już można pierwszą oznakę poprawy sytuacji ? dynamika oddalania się SK-15 od wolniejszej SK-45 zdecydowanie maleje. Piątkowa sesja należała do najspokojniejszych ostatnio i jej wymowa nie wpływa znacząco na ogólny obraz rynku.

Wzrosty indeksu WIG20 mogą jeszcze trochę potrwać i ich maksymalny zasięg to przebita linia szyi 2-letniej formacji głowy i ramion i nic więcej.

Robert Cichowlas

Analityk