Wczorajsze zachowanie naszej giełdy po silnych spadkach na rynkach akcji w USA było względnie dobre. Skala spadków na otwarciu wskazywała na pewne uodpornienie GPW na wydarzenia za oceanem. Oczekiwania na wyhamowanie spadków na tamtejszych rynkach znalazły wyraz w poprawie notowań na parkietach europejskich, również na GPW. Przez większość sesji nasz rynek wzrastał. Jednak ocena naszego rynku nie jest jednoznaczna. Zamknięcie (1 317,33 pt. WIG20) nastąpiło poniżej minimum na zamknięciu z 14 kwietnia br. jednocześnie otwarcie rynku nastąpiło poniżej absolutnego minimum które wystąpiło w trakcie sesji 14 kwietnia. Obecnie indeks WIG 20 znajduje się na poziomie najniższym od 18 marca 1999r. Dodatkowo należy zwrócić uwagę na rosnące obroty, na dwóch ostatnich spadkowych sesjach w trakcie, których nastąpiło wyłamanie z trendu bocznego. Wobec powyższego spełnione są przesłanki do przyspieszenia spadków i wyraźnego powrotu do głównego trendu spadkowego. Jednak taki przebieg wydarzeń nie musi się zrealizować na najbliższych sesjach. Spodziewana dzisiaj poprawa nastrojów inwestorów na większości światowych giełd może skutecznie wpłynąć na zwyżki na GPW i ukształtowania się formacji podwójnego dna. Również czynniki lokalne mogą do tego doprowadzić. Bardzo duże zainteresowanie akcjami Elektrimu na ostatnich dwóch sesjach oraz możliwość odreagowania dwu sesyjnych spadków największych spółek GPW mogą wypchnąć indeks powyżej krytycznych poziomów. Nie należy jednak zapominać o trendzie głównym. Ewentualne wzrosty należy uznać tylko i wyłącznie za korekcyjne.

Na dzisiejszej sesji należy oczekiwać stabilizacji lub nawet wzrostów.