Obniżka i co dalej...

I znów zaskoczenie... W środę Zarząd Rezerwy Federalnej Stanów Zjednoczonych niespodziewanie dokonał kolejnej obniżki stóp procentowych. Obniżka wyniosła 50 pkt. bazowych. Reakcja giełd amerykańskich była natychmiastowa, a wszechogarniająca euforia wśród inwestorów trwała niemalże do samego zakończenia sesji.

Na wczorajsze wydarzenia za oceanem, giełda warszawska nie zareagowała jednak zbyt optymistycznie. Owszem, otwarcie było nawet imponujące, ale dalszy przebieg notowań to systematyczna deprecjacja indeksu WIG20. Dopiero okolice 1490 pkt. powstrzymały rynek przed kolejnymi spadkami Po dwóch godzinach notowań sytuacja ustabilizowała się, a rynek nawet kilkakrotnie przystępował do testowania poziomu 1500 pkt. Pokonanie go jednak nie powiodło się. Reakcja inwestorów na wczorajsze wydarzenia za oceanem okazała się zbyt asekuracyjna, co przełożyło się na brak agresywnego popytu. Nie ma się zresztą czemu dziwić. Mimo środowego spektakularnego wzrostu giełd amerykańskich, sytuacja makroekonomiczna tego kraju nie wykazała jak na razie znaczącej poprawy. Dopiero przyszłotygodniowa publikacja danych na temat wzrostu Produktu Krajowego Brutto w I kwartale pozwoli na bliższe zapoznanie się z sytuacją. Korzystne (czyli lepsze niż oczekiwane) dane makro na pewno wpłynęłyby na poprawę nastrojów na innych światowych parkietach...

Michał Jabłoński DM BOŚ SA.