Poniedziałkowa sesja wydaje się potwierdzać opinie części analityków, iż w najbliższym czasie na naszym rynku może zagościć trend boczny. WIG20 otworzył się ww poniedziałek 0,64 poniżej piątkowego zamknięcia, jednak już w nieco ponad godzinę odrobił straty. Na tym jednak skończyła się siła strony popytowej. W dalszej części sesji indeks blue chips nieznacznie spadł i ostatecznie na koniec dnia podliczono go na 1473,42, co oznacza 0,2 straty w porównaniu z sesją poprzednią. Zdecydowanie spadła aktywność inwestorów ? wartość obrotów zrealizowanych w notowaniach ciągłych wyniosła jedynie 136,7 mln zł.
Po piątkowym11-procentowym wzroście o 2,1 spadły akcje Stomilu Olsztyn. Spółka oficjalnie potwierdziła informacje, że jej główny akcjonariusz prowadzi rozmowy w sprawie odkupienia akcji od inwestorów finansowych. Na nieszczęście dla spekulantów potwierdzono również wiadomość, że Michelin nie zamierza ogłaszać wezwania. Najprawdopodobniej ta właśnie informacja ochłodziła nastroje rynku. Zamieszanie wokół Stomilu spowodowało natomiast ożywienie handlu akcjami drugiej firmy oponiarskiej ? Dębicy. Od dłuższego czasu znalazła się ona w gronie spółek zapomnianych przez giełdowych graczy. Jej głównym akcjonariuszem jest amerykański koncern GoodYear, który według nieoficjalnych informacji łącznie z zaparkowanymi walorami kontroluje ok. 80 kapitału. Na poniedziałkowej sesji akcje Dębicy zwyżkowały o 2,8 , przy obrocie na poziomie 5,7 mln zł (na poprzedniej sesji było to niespełna 800 tys. zł). Obrót był skoncentrowany w kilku dużych transakcjach (największa obejmowała ponad 13 tys. walorów), które były zawarte w okolicach godziny 11.50. Co ciekawe, operacje te były przeprowadzane po kursach w okolicy zamknięcia piątkowego. Dopiero po ich zawarciu cena akcji zaczęła zdecydowanie zwyżkować.
Odwołanie z funkcji prezesa zarządu Elektrimu Barbary Lundberg nie wywarło na inwestorach większego wrażenia. Akcje warszawskiego holdingu zniżkowały o 1,4 , przy obrotach, które nieznacznie przekroczyły 20 mln zł. Przejęcie sterów Elektrimu przez inwestorów finansowych może spowodować, że po rynku będzie krążyć mniej plotek i spekulacji. Na konkretne decyzje dotyczące przyszłości firmy trzeba będzie jeszcze poczekać.
Problemy z oceną dalszych perspektyw mają też akcjonariusze Mostostalu Warszawa. Po piątkowym wzroście w poniedziałek jego akcje odnotowały spadek o 4,4 .
Grzegorz Dróżdż