Przypomnijmy genezę sporu. W efekcie agresji Rosji na Ukrainę ceny nośników energii biły rekordy. Spółki energetyczne i surowcowe osiągały – jak to wówczas określano – nadmiarowe zyski. W efekcie w 2023 r. wprowadzono ustawę o środkach nadzwyczajnych. Ustawa wprowadziła obowiązek przekazywania comiesięcznych odpisów na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny przez wytwórców energii elektrycznej oraz przedsiębiorstwa energetyczne wykonujące działalność gospodarczą w zakresie obrotu energią elektryczną. Odpisy na Fundusz obowiązywały w odniesieniu do energii elektrycznej wyprodukowanej i sprzedanej pomiędzy 1 grudnia 2022 r. a 31 grudnia 2023 r. Środki te trafiały ponownie do spółek w formie rekompensat za mrożenie cen energii na poziomie poniżej ceny rynkowej.
Czytaj więcej
Polska energetyka, która w coraz większym stopniu opiera się na gazie, przeżywa największy test o...
Czego dotyczy spór?
Jednak pomiędzy URE a spółkami energetycznymi doszło do rozbieżności w interpretacji przepisów oraz kwalifikacji przychodów z dodatkowych rozliczeń pieniężnych, które powinny zostać uwzględnione w ustaleniu odpisu na Fundusz. Rozbieżności dotyczą wyznaczania średnioważonej ceny rynkowej sprzedaży energii elektrycznej, która wykorzystywana była do obliczenia należnych wpłat na Fundusz. Według interpretacji prezesa URE z października 2023 r. cena powinna być wyznaczona na podstawie wartości wynikającej z umowy sprzedaży lub z zatwierdzonej taryfy co do cen i stawek dotyczących 2023 r. Zdaniem spółek energetycznych, nie była to cena maksymalna stosowana do rozliczeń z odbiorcą uprawnionym. Stosowanie w kalkulacji odpisu na Fundusz w sposób opisany przez prezesa URE prowadziłoby – zdaniem spółek – do konieczności dokonywania odpisu od hipotetycznych kwot, które nie stanowiły i nigdy nie będą stanowić przychodów przedsiębiorstw energetycznych, ponieważ te wartości przewyższały cenę maksymalną stosowaną w rozliczeniach z odbiorcami. Są to kwoty, których spółki obrotu nigdy nie otrzymają od odbiorców.
Pod koniec stycznia URE jeszcze raz opublikowało swoje stanowisko w tej sprawie. W komunikacie podkreślono również, że stanowisko prezesa URE, w przedmiocie m.in. definicji przychodów przedsiębiorstw energetycznych, oparte zostało o przepisy prawa, w tym legalne definicje zawarte w ustawie o środkach nadzwyczajnych, mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w latach 2023-2025.
W publikacji zawarto także informację na temat zasad wyznaczania średnioważonej ceny rynkowej sprzedaży energii elektrycznej na potrzeby dokonywania odpisu na Fundusz, z wyszczególnieniem okresów, w których stosuje się odmienne zasady wynikające z dokonanych przez ustawodawcę kolejnych zmian prawa. Ponadto w komunikacie zawarto również wyjaśnienie zasad wyznaczania jednostkowego limitu ceny z rzeczywistych kosztów produkcji wytwórcy energii elektrycznej.