Reklama

URE ściga spółki energetyczne. Chodzi o mrożenie cen energii

Urząd Regulacji Energetyki wszczął postępowanie wobec Energi Obrót i Tauron Sprzedaż. Decyzja dotyczy nałożenia na spółki obowiązku przekazania na rachunek Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny różnicy pomiędzy odpisem na fundusz w sprawozdaniach. Sprawa dotyczy mechanizmu mrożenia cen energii.

Publikacja: 05.02.2026 20:45

URE ściga spółki energetyczne. Chodzi o mrożenie cen energii

Foto: Francesca Volpi/Bloomberg

Przypomnijmy genezę sporu. W efekcie agresji Rosji na Ukrainę ceny nośników energii biły rekordy. Spółki energetyczne i surowcowe osiągały – jak to wówczas określano – nadmiarowe zyski. W efekcie w 2023 r. wprowadzono ustawę o środkach nadzwyczajnych. Ustawa wprowadziła obowiązek przekazywania comiesięcznych odpisów na Fundusz Wypłaty Różnicy Ceny przez wytwórców energii elektrycznej oraz przedsiębiorstwa energetyczne wykonujące działalność gospodarczą w zakresie obrotu energią elektryczną. Odpisy na Fundusz obowiązywały w odniesieniu do energii elektrycznej wyprodukowanej i sprzedanej pomiędzy 1 grudnia 2022 r. a 31 grudnia 2023 r. Środki te trafiały ponownie do spółek w formie rekompensat za mrożenie cen energii na poziomie poniżej ceny rynkowej.

Czytaj więcej

Zima pokazała bolączki polskiego rynku gazu i pułapki, w które wpadliśmy

Czego dotyczy spór?

Jednak pomiędzy URE a spółkami energetycznymi doszło do rozbieżności w interpretacji przepisów oraz kwalifikacji przychodów z dodatkowych rozliczeń pieniężnych, które powinny zostać uwzględnione w ustaleniu odpisu na Fundusz. Rozbieżności dotyczą wyznaczania średnioważonej ceny rynkowej sprzedaży energii elektrycznej, która wykorzystywana była do obliczenia należnych wpłat na Fundusz. Według interpretacji prezesa URE z października 2023 r. cena powinna być wyznaczona na podstawie wartości wynikającej z umowy sprzedaży lub z zatwierdzonej taryfy co do cen i stawek dotyczących 2023 r. Zdaniem spółek energetycznych, nie była to cena maksymalna stosowana do rozliczeń z odbiorcą uprawnionym. Stosowanie w kalkulacji odpisu na Fundusz w sposób opisany przez prezesa URE prowadziłoby – zdaniem spółek – do konieczności dokonywania odpisu od hipotetycznych kwot, które nie stanowiły i nigdy nie będą stanowić przychodów przedsiębiorstw energetycznych, ponieważ te wartości przewyższały cenę maksymalną stosowaną w rozliczeniach z odbiorcami. Są to kwoty, których spółki obrotu nigdy nie otrzymają od odbiorców. 

Pod koniec stycznia URE jeszcze raz opublikowało swoje stanowisko w tej sprawie. W komunikacie podkreślono również, że stanowisko prezesa URE, w przedmiocie m.in. definicji przychodów przedsiębiorstw energetycznych, oparte zostało o przepisy prawa, w tym legalne definicje zawarte w ustawie o środkach nadzwyczajnych, mających na celu ograniczenie wysokości cen energii elektrycznej oraz wsparciu niektórych odbiorców w latach 2023-2025.

W publikacji zawarto także informację na temat zasad wyznaczania średnioważonej ceny rynkowej sprzedaży energii elektrycznej na potrzeby dokonywania odpisu na Fundusz, z wyszczególnieniem okresów, w których stosuje się odmienne zasady wynikające z dokonanych przez ustawodawcę kolejnych zmian prawa. Ponadto w komunikacie zawarto również wyjaśnienie zasad wyznaczania jednostkowego limitu ceny z rzeczywistych kosztów produkcji wytwórcy energii elektrycznej.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Gigantyczne koszty mrożenia cen energii i gazu. Zapłacił za to każdy z nas

URE rozpoczyna postępowanie

W ślad za niedawnym komunikatem, Urząd Regulacji Energetyki wszczął postępowanie wobec Energi Obrót i Tauron Sprzedaż. URE nałożyło na te spółki obowiązek przekazania na rachunek Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny różnicy pomiędzy odpisem na fundusz w sprawozdaniach. W ocenie Energi sposób kalkulacji odpisu zastosowany w sprawozdaniach jest zgodny z obowiązującymi przepisami prawa. – Grupa Energa nie identyfikuje podstaw do utworzenia rezerwy na dodatkowy poziom zobowiązań – podkreśla spółka.

Jak wskazano, w zależności od przyjętej metodologii i interpretacji obowiązujących przepisów prawa, różnica poziomu zobowiązań wobec Funduszu Wypłaty Różnicy Ceny wynosi ok. 550,9 mln zł.

Tauron dodaje, że wszczęte postępowanie obejmuje również kwestię protokołów obejmujących weryfikację prawidłowości wartości odpisu na fundusz w całym okresie sprawozdawczym – od grudnia 2022 r. do grudnia 2023 r. – w zakresie dokonanych obliczeń wskazanych wartości we właściwych sprawozdaniach spółek, jak również wartości faktycznie wpłaconych na rzecz Zarządcy Rozliczeń. Jak podano, różnica między sumą odpisów wpłaconą przez spółki a obliczoną przez URE wskazana w protokołach z kontroli wynosi łącznie ok. 277 mln zł. Wszczęcie kontroli miało miejsce w listopadzie 2025 r.

Po zapoznaniu się z przekazanym przez URE materiałem, spółki przedstawią swoje wyjaśnienia i przedstawią swoje stanowisko w sprawie w ciągu 7 dni.

PGE i Enea jeszcze nie wydały w tej sprawie raportów bieżących. Niemniej podobnie jak Energa i Tauron także i te firmy nie zgadzały się z interpretacją URE. Urząd przeprowadzał nawet kontrole w PGE Obrót.

Energetyka
Zima pokazała bolączki polskiego rynku gazu i pułapki, w które wpadliśmy
Energetyka
Są nowi członkowie rady nadzorczej PGE
Energetyka
Siemens wybuduje nowe bloki gazowe PGE
Energetyka
Taryfy za energię i przesył - czyli dużo hałasu o nic
Energetyka
Gigantyczne koszty mrożenia cen energii i gazu. Zapłacił za to każdy z nas
Energetyka
Czy ESG przyniesie korzyści? Enea widzi je w porządkowaniu procesów i finansów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama