Od początku dnia na warszawskiej giełdzie widać przewagę podaży. Problem jednak w tym, że jest ona coraz bardziej odczuwalna. O ile rano WIG20 tracił około 1 proc., tak przed rozpoczęciem handlu na Wall Street przecena wynosiła ponad 2 proc. Tym samym wskaźnik blue chips zszedł poniżej 3400 pkt. Czerwoną latarnią w gronie największych spółek jest KGHM. Akcje tej firmy tanieją dzisiaj o ponad 6 proc. W warunkach mocnej przeceny srebra nie jest to jednak wielkie zaskoczenie. Kruszec po południu tracił około 14 proc. schodząc w okolice 76 USD za uncję. Do tego dołożyć trzeba także taniejącą miedź.
Czytaj więcej
Po niezapomnianym styczniu eksperci liczą na nieco spokojniejszy miesiąc. Wiara w podtrzymanie do...
Nie tylko jednak KGHM jest atrybutem niedźwiedzi. W gronie największych firm przed spadkami stara się bronić jedynie LPP. Firma ta opublikowała wczoraj wybrane dane finansowe. – Mimo cofnięcia fundamenty dla GPW pozostają zdrowe, a dzisiejszy spadek wynika głównie ze słabości notowań akcji banków i korekty na akcjach KGHM, które wracają do spadków po dynamicznym odbiciu – wskazują analitycy XTB.
Blisko 2 proc. tracą dzisiaj także średnie i małe spółki. Na razie więc wygląda to na realizację zysków na GPW. Inna sprawa, że indeksy też mają z czego spadać. Ubiegły rok na GPW stał pod znakiem wyraźnych wzrostów, a i styczeń przyniósł pokaźne stopy zwrotu indeksów.
Czytaj więcej
Handlowa spółka to dziś jedna z najsłabszych pozycji w WIG20. Wygląda na to, że popyt składa broń...