Zawirowania na rynkach i wstrząsy geopolityczne, jak do tej pory, nie były w stanie istotnie zaszkodzić polskiej walucie, która pozytywnie zaskakuje swoją stabilnością. Piątek przynosi uspokojenie nastrojów na rynkach, wspierając notowania złotego względem głównych walut. Przed południem największy spadek względem złotego notował dolar, schodząc do poziomu 3,57 zł. Jednocześnie mniej płacono za euro, które kosztowało ok. 4,21 zł. Z kolei notowania franka szwajcarskiego zniżkowały do ok. 4,59 zł.

Dolar wraca do spadków

Na rynku globalnym wrócił apetyt na ryzykowne aktywa po czwartkowej wyprzedaży, która przetoczyła się przez rynki akcji, surowców i kryptowalut. W piątek wspomniane aktywa próbują odrabiać straty. Jednocześnie do spadków powrócił dolar, choć zasięg przeceny amerykańskiej waluty nie jest przesadnie duży. Notowania kluczowej pary EURUSD mimo odbicia w górę pozostają tuż poniżej poziomu 1,18. – Rynek wykazuje umiarkowaną zmienność, reagując na najnowsze dane makro z Europy oraz informacje z rynku pracy w USA. Kurs oddalił się od ostatnich lokalnych szczytów, ponieważ impulsy płynące z danych przemysłowych i sygnałów EBC były zbyt słabe, by podtrzymać wcześniejsze momentum wzrostowe. Inwestorzy pozostają ostrożni, obserwując zarówno nastroje risk-off, jak i oczekiwania wobec decyzji nowego szefa Fed – wyjaśnia w komentarzu Mikołaj Sobierajski, analityk XTB.