Podczas ostatnich sesji techniczny obraz WIG-u istotnie się poprawił. Przede wszystkim na wykresie tygodniowym powstała formacja młota. Razem z podobnymi formacjami z połowy marca i początku kwietnia świadczy ona o istnieniu silnego wsparcia w okolicach 14000. Pozytywną wymowę ma też naruszenie wsparcia na poziomie dołka z 4 kwietnia, to znaczy zejście poniżej tej bariery, a następnie dynamiczny powrót i utworzenie długiej białej świecy na wykresie dziennym.
Obraz wskaźników niestety nie zmienił się zbytnio. MACD nadal znajduje się poniżej poziomu równowagi i linii sygnału. RSI co prawda powrócił ze strefy wyprzedania do neutralnej, ale sygnał ten ma stosunkowo niewielkie znaczenie i tylko w krótszym horyzoncie czasowym. Najbardziej optymistyczne sygnały, jakie mogą powstać na tych wskaźnikach, to pozytywne dywergencje. Do tego jednak potrzebne byłoby zejście WIG-u poniżej dołka z 14 marca.
Opisane wyżej pozytywne sygnały zapowiadają kontynuację krótkoterminowej tendencji wzrostowej. Mogą być też elementem jakiejś formacji kończącej bessę. Są jednak raczej za słabe by na ich podstawie spodziewać się ostatecznego odwrócenia trendu spadkowego już teraz. Tak więc po zakończeniu wzrostowej korekty należy liczyć się ze spadkiem indeksu choćby minimalnie poniżej ostatniego dołka.
Marcin Lachowski
Wydział Doradztwa Inwestycyjnego