Na czwartkowej sesji indeks spółek zaawansowanych technologii zwyżkował o prawie 6,5%. Tym samym na wykresie pojawiła się druga w ostatnim czasie formacja gwiazdy porannej, co nie powinno pozostać bez wpływu na krótkoterminowe losy indeksu. Pierwszy tego typu układ cen powstał 6 lipca, a jego optymistyczna wymowa została potwierdzona zaleceniami kupna na szybkich oscylatorach. Sygnały te jednak zostały zanegowane podczas środowych notowań, kiedy to TechWIG wybił się w dół z kilkusesyjnej konsolidacji i ustanowił nowe historyczne minimum. W czwartek jednak byki znów powróciły na parkiet, otwierając sesję z luką hossy i kończąc 35 punktów wyżej na dziennym maksimum, tworząc klasyczną formację gwiazdy porannej.

Ostatnie sesje wyraźnie wskazują na słabniecie podażowej strony rynku, a co za tym idzie na krótkoterminowe wygasanie trendu spadkowego. Podejmowanie na tej podstawie decyzji o kupnie akcji, jest jednak dość ryzykowne i wymaga obowiązkowego umieszczenia zlecenia obronnego w okolicy minimum środowego młota. Zdecydowanie pewniejszym i bezpieczniejszym poziomem, po którego przekroczeniu można myśleć o kupnie akcji są okolice 740 pkt. Tutaj znajduje się krótkoterminowa średnia krocząca oraz linia trendu spadkowego, pokonanie tych barier powinno być oznaką trwalszej poprawy koniunktury.

Grzegorz Uraziński

analityk PARKIETU