Na dzisiejszej sesji MIDWIG stracił 7,5 pkt. W całości zrealizowany został już zasięg spadku, wynikający z powstałego miesiąc temu podwójnego szczytu. Należy jednak pamiętać, że prognozowane 900 pkt. było tylko minimalnym poziomem, do jakiego powinien dotrzeć indeks. Nie można więc wykluczyć, że po chwilowej korekcie (za taką można uznać ostatnie zwyżki) nastąpi kontynuacja przeceny. Dopóki indeks znajduje się poniżej linii krótkoterminowego trendu spadkowego (915 pkt.), scenariusz taki ma spore szanse realizacji, jednak na zniżkę nie pozostanie już wiele miejsca. Obecnie mało prawdopodobne jest, aby MIDWIG zdołał spaść więcej niż 30 punktów, gdyby jednak tak się stało, indeksowi będzie groziła deprecjacja do około 600 pkt. Na najbliższych sesjach spodziewam się spadku do minimum cenowego młota z 1 lipca (889 pkt.) lub w najgorszym przypadku do długoterminowego wsparcia (870 pkt.), po czym powinna nastąpić poprawa sytuacji na rynku średnich spółek. Z ewentualnym kupnem akcji należy się jednak wstrzymać do czasu przebicia spadkowej linii trendu (915 pkt.). Wskaźniki techniczne poruszają się zgodnie z indeksem. Po spadku do strefy wyprzedania wrócił RSI negując wcześniejszy sygnał kupna.

Grzegorz Uraziński

Analityk PARKIETU