Na nic się zdało pokonanie przez WIG w ubiegłym tygodniu spadkowej linii 6 tygodniowego trendu. Zamiast przedłużenia korekty wzrostowej indeks porusza się po zewnętrznej stronie w/w trendu ustawicznie tracąc na wartości. Zniecierpliwienie inwestorów swoje apogeum osiągnęło w piątek. Przypomnę, że na zamknięciu indeks zanotował nowe minimum przekraczając te z 11 lipca na poziomie 13076 pkt. Poniedziałkowe próby powrotu ponad ten poziom nie przyniosły żadnego rezultatu. Indeks pozostał zatem w zawieszeniu pomiędzy wsparciem na 13 000 pkt. a poziomem poprzedniego dołka. To niezdecydowanie znalazło swój wyraz w powstałej szpulce. Chwilowo oznaczać ona może wstrzymanie się podaży lecz trudno obecnie wyrokować czy obrona 13 000 pkt. przekształci się w trwalszy wzrost. Bardziej optymistyczne są bieżące przebiegi wskaźników średnioterminowych. Na początku lipca na wykresie RSI powstała niewielka pozytywna (na razie kilku sesyjna) dywergencja i nie można wykluczyć powstania kolejnej (dwie dywergencje w teorii uznawane są za sygnał kupna). Oscylator MACD wciąż utrzymuje wygenerowany sygnał kupna. Warto podkreślić również, że średnie CCI rośnie podczas gdy sam wskaźnik pozostaje poniżej poziomu średniej. Grunt pod korektę wzrostową jest więc przygotowany ? niestety wskazania oscylatorów nie znajdują ostatnio przełożenia na aprecjację indeksu.
Benedykt Niemiec
analityk DM Elimar