Spadki z ostatnich sesji spowodowały pewne pogorszenie technicznego obrazu WIG. Na razie jednak dotyczy to wyłącznie krótkoterminowego horyzontu czasowego. Największe znaczenie mają trudności z pokonaniem górnego ramienia klina zniżkującego. Linia ta w czwartek została przekroczona, jednak już na następnej sesji indeks powrócił poniżej niej. Z drugiej strony, optymistyczne jest to, że do tej pory spadki zatrzymały się już na poziomie najbliższego wsparcia, utworzonego przez lukę hossy sprzed tygodnia. Działanie tej bariery ilustruje formacja młota z ostatniej środy.
W dłuższym okresie rynek nadal wygląda dobrze. Niedawne wzrosty były poprzedzone wieloma sygnałami technicznymi. Chodzi przede wszystkim o potrójne pozytywne dywergencje na RSI i MACD oraz o formacje klina zniżkującego. Potencjał wynikający z tych sygnałów nie został jeszcze wyczerpany, można więc oczekiwać kontynuacji zwyżki. Potwierdzeniem tego optymistycznego scenariusza byłoby pokonanie oporu na poziomie poniedziałkowego szczytu. O wiele trudniej określić warunki, których spełnienie obaliłoby optymistyczny scenariusz. Spadek poniżej wsparcia na poziomie wspomnianej luki hossy byłby za słabym sygnałem, choć z pewnością nie wyglądałby najlepiej.
Marcin Lachowski
Wydział Doradztwa Inwestycyjnego BM BGŻ SA