WIG20 - Tydzień temu zwracałem uwagę, że fala 7 mogła się jeszcze nie zakończyć i niestety okazało się to prawdą. Summer rally było jedynie małą korektą w ramach tej fali. Na średnioterminową korektę w postaci fali 8 musimy jeszcze poczekać (wykres1). Niestety zacznie się ona na znacznie niższym poziomie. Rozpisywanie się o dywergencjach jest obecnie stratą czasu i chyba zdenerwowało już niejednego inwestora. Fala C nie zna litości, pozostaje obecnie tylko cierpliwie czekać na prawdziwe i silne sygnały jej końca.
Czwartkowa sesja na GPW przyniosła rzeź byków. Po spadku o prawie 2% indeks nawet nie próbował się odbić od technicznego wsparcia w obszarze 1100-1102,1 pkt. Zostało ono przełamane z marszu, indeks ustanowił nowe długoterminowe dno na poziomie 1082,9pkt. Piątek przyniósł kontynuację spadków a kolejne długoterminowe dno to już tylko 1053 pkt. Dzisiejsza sesja powinna przynieść kolejny spadek, poniżej ostatniego dna na poziomie 1053 pkt. Wtedy od ostatniego szczytu na poziomie 1130pkt utworzy się pięciofalowa struktura i powstaną warunki do korekty tej fali. Nie będzie to jednak koniec spadków, gdyż po odbiciu powinna przyjść jeszcze jedna pięciofalowa struktura w dół, która przetestuje poziom 1000 pkt i dno z października 1998 roku (poziom 971,3pkt.). Dopiero wtedy można liczyć na większe odreagowanie.
Gdzie zatem może skończyć się fala C ? Na razie trwa jeszcze fala 7 . Być może przetestuje ona dno z października 1998 roku na poziomie 971,3 pkt. Potem przyjdzie korekta w postaci fali 8 a dzieła zniszczenia dokona podfala 9 . Od wielu miesięcy zwracam uwagę na fakt, że skoro fala A trwała 20 miesięcy i sprowadziła indeks WIG20 do poziomu 971,3 pkt., to fala C powinna być bardziej dolegliwa w stosunku do fali A . I to zarówno pod względem czasu trwania jak i skali spadków.
Elektrim - Ciekawe jak długo jeszcze będziemy czekać na podpisanie umowy z Vivendi Universal? Tymczasem inwestorzy nie wytrzymują i sprzedają akcje. Po 4 sesjach konsolidacji w obszarze 18-19 zł, w piątek kurs akcji wybił się w dół do 17,05 i zamknął się na poziomie 17,30 zł. Ostatnie dno to poziom 16,55 zł jednak z technicznego punktu widzenia jest ono o wiele mniej istotne niż obszar 16,8-17,0 zł. W tym tygodniu może on zostać przełamany. W takiej sytuacji przełamanie ostatniego dna na poziomie 16,55 zł stanie się tylko formalnością a kurs akcji może spaść nawet do 13-14 zł (wykres2). Potem możliwe jest odbicie ale będzie to jedynie korekta w silnym trendzie spadkowym. Po wybiciu się cen akcji spółki z kilkuletniej fazy konsolidacji potencjał spadkowy jest wciąż ogromny. Silniejsze techniczne wsparcie znajduje się dopiero w obszarze konsolidacji (7-10 zł) z okresu poprzedzającego hossę z lat 1995-1997.
PKN-ORLEN - Spółka tzw. starej ekonomii o dobrej sytuacji fundamentalnej. Dodatkowo możliwe jest wejście inwestora branżowego. Do historycznego dna na poziomie 15,35 zł. z października ub. r. jest dosyć daleko. Niektórzy łudzą się, że tak dobra spółka oprze się bessie na rynku i nowego dna nie będzie. Uważam, że są w błędzie. Trzytygodniowa fala wzrostowa zakończyła się tuż poniżej dna fali spadkowej z maja br. Dla zwolenników analizy fal jest to bardzo czytelny znak. Na wykresie intraday spadki przyjmują postać pięciofalowych struktur . Oznacza to, że mamy kolejną falę impulsu. Dno fali 3 wypadło na poziomie 15,65 zł. Od sierpnia kurs akcji znajduje się w fali 5 . Jej celem będzie pogłębienie dna fali 3 . Jest ono tylko 30 groszy powyżej historycznego dna z października ub. r. Nie ma więc żadnych technicznych powodów by nie doszło do ustanowienia nowego historycznego dna (wykres3). A co do mocnych fundamentów. Cóż one niestety zbyt często przegrywają z techniką.