W piątek inwestorzy na Wall Street prześcigali się w zakupach akcji. Spowodowało to wzrost indeksu Dow Jones o 194 pkt., do poziomu 10,423 pkt. Jeszcze lepiej zachowywał się indeks Nasdaq zyskując 73 pkt. i zamykając się na poziomie 1,916 pkt.

Powszechny optymizm wywołały pozytywne doniesienia ze spółki Cisco. Firma zapowiedziała dalszą kontynuację procesów restrukturyzacyjnych podtrzymując jednocześnie swoje dotychczasowe prognozy finansowe. Inwestorzy uznali, że poprawa w biznesie takiego giganta jak Cisco, pociągnie za sobą również polepszenie sytuacji pozostałych firm sektora podbijając kursy większości spółek nowych technologii.

Do pozytywnego obrazu rynku przyczyniły się również nieoczekiwanie dobre dane z sektora budowlanego, wskazujące na lipcowy wzrost sprzedaży nowych domów o 4,9 proc., do poziomu 950 tys., przy oczekiwaniach jej spadku do wartości 918 tys. Obecnie przewiduje się, że tak duża sprzedaż domów, pociągnie za sobą sprzedaż elementów wyposażenia zewnętrznego i wewnętrznego, co pozwoli poprawić wyniki firm tego sektora. W skali ogólnej wpłynie to natomiast korzystnie na wzrost popytu konsumenckiego. Niestety nie wszystkie obszary amerykańskiej gospodarki mają się tak dobrze. Dane dotyczące zamówień na dobra trwałego użytku w lipcu wykazały ich spadek o 0,6 proc., czyli zgodnie z oczekiwaniami. Jednocześnie zrewidowane wyniki tego wskaźnika za czerwiec okazały się gorsze o 0,7 proc. od poprzednich szacunków, odnotowując spadek o 2,4 proc.

W dniu dzisiejszym poznamy dane dotyczące sprzedaży domów na rynku wtórnym w lipcu. W poprzednim miesiącu wyniosła ona 5,33 mln, natomiast obecnie rynek przewiduje jej spadek do 5,27 mln. Bieżące oczekiwania na parkiecie terminowym są neutralne. Brak również zapowiedzi wydarzeń mogących niekorzystnie wpłynąć na rynek, dlatego wydaje mi się, że istnieje dziś duża szansa kontynuacji ostatnich zwyżek na Wall Street.

Opracowanie: Jacek Torowski