Dzisiejsza sesja przyniosła kontynuację przeceny na rynku terminowym. Spadki odnotowały prawie wszystkie kontrakty na akcje i indeksy. Największa zniżka miała miejsce na wrześniowej serii kontraktów na TP SA (prawie -6%), najsilniejsze natomiast okazały się futures na Elektrim.

Futures na WIG20 cały czas utrzymują się ponad wstępną linią krótkoterminowego trendu wzrostowego, która przebiega w okolicy 1110 pkt. Dopóki bariera ta nie zostanie złamana przez stronę podażową, istnieją spore szanse na kontynuację wzrostów nawet do 1250 pkt. Jest to jednak maksymalny poziom, jaki w tej fali mogą osiągnąć kontrakty, gdyż tu przebiega przyśpieszona linia głównego trendu spadkowego, a bez uformowania solidnej podstawy do wzrostów mało prawdopodobne wydaje się jej pokonanie. W obliczu pogłębienia się korekty krótkoterminowego trendu wzrostowego, a na to wskazują szybkie oscylatory, lepiej powstrzymać się z otwieraniem długich pozycji. Po dzisiejszych notowaniach sygnały sprzedaży obowiązują na oscylatorze stochastycznym oraz na RSI. Niepokojące sygnały dla kupujących płyną także ze wskaźników trendu. MACD wyhamował zwyżki tuż pod linią równowagi, co świadczy o wciąż dużej sile niedźwiedzi, a system kierunkowy wskazuje raczej na trend boczny. Dzisiejsze zamknięcie wypadło dokładnie w strefie wsparcia wyznaczanej przez średnią z 30 sesji i przez połowę białej świecy z 5 września, spadek poniżej tej bariery będzie zapowiedzią testu 1110 pkt.

Wciąż dość ciekawie wygląda sytuacja na wykresie kontraktów na Elektrim. Instrumenty te dotknęła dzisiaj najmniejsza przecena, dzięki czemu wciąż aktualna pozostaje formacja podwójnego dna. Ostatnie zniżki można potraktować jako ruch powrotny do przełamanej 5 września linii szyi (21 zł). W przypadku zwyżki na dzisiejszej sesji stosowne będzie więc kupno kontraktów, jeżeli ktoś nie zrobił tego w dniu wybicia. Poziom obrony najlepiej umieścić 10?30 groszy poniżej 21 zł.

Grzegorz Uraziński

Analityk