Po wtorkowym wstrząsie rynek zaczyna się stabilizować, notowania wielu spółek podejmują próby odrabiania strat. W trakcie ostatniego spadku zostały przełamane istotne poziomy wsparcia dla Elektrimu (21 zł) i TP SA (12 zł). W tym drugim przypadku widać jednak, że przy niższych poziomach aktywizuje się dość silny popyt, w konsekwencji pojawiła się wzrostowa formacja młota. Ogólnie dla rynku zakończenie bieżącego tygodnia może być jeszcze wzrostowe. Technicznie dla WIG20 istotne będzie domknięcie ostatniej luki cenowej ? 1115 pkt. Ten ruch otworzyłby drogę do ponownego testowania 1200 pkt. Pierwszym wsparciem jest sierpniowy dołek 1060 pkt. Oczywiście, sugestie analizy technicznej schodzą teraz na drugi plan. Wszystkie rynki przede wszystkim oczekują na otwarcie giełd amerykańskich i przebieg pierwszych notowań po wymuszonej przerwie. Najprawdopodobniej będą spadkowe, chodzi tylko o zakres i stopień dynamiki ruchu. Częściowo uspokajają ostatnie wypowiedzi szefa Fed, który jest gotowy na wszelkie posunięcia (w domniemaniu także łagodzenie polityki pieniężnej) w przypadku zagrożeń recesyjnych. Równolegle szef OPEC zapowiada wprowadzenie działań stabilizujących ostatnie wahania cen ropy. Tworzy to bardziej korzystny klimat, może więc reakcja uczestników rynku amerykańskiego będzie bardziej stonowana niż na giełdach europejskich. Zresztą rynek niemiecki i londyński po ostatniej zniżce też już zachowują się spokojniej. W dłuższym terminie zagrożeniem w skali globalnej jest możliwe wejście Stanów Zjednoczonych w konflikt zbrojny, jeżeli okaże się, że ostatnie akty terroryzmu wspierane były bezpośrednio przez któreś z państw Bliskiego Wschodu.

Marcin Brendota

DM BOŚ