Nie zmienia się przebieg dzisiejszych notowań. Już od samego ich początku byki zdobyły zdecydowaną przewagę i jak na razie nic nie wskazuje na to, by miało ją oddać w drugiej połowie sesji. WIG20 zyskuje około 3%, co wynosi go do poziomu 1165 pkt. Obroty są już większe, niż przez cały poniedziałek ? wynoszą ponad 160 mln zł.

Wśród wielu wymienianych oporów dla WIG20 warto zwrócić uwagę na ten, wynikający z 38,2% zniesienia fali spadków z okresu koniec maja ? koniec września. Dotychczasowe ruchy korekcyjne w ramach trwającej bessy doprowadzały indeks właśnie do tej wartości zniesienia, jeśli chodzi o poprzedzający go impuls spadkowy. Z tego punktu widzenia zamknięcie powyżej 1160 pkt. zmieni znacząco średnioterminowy obraz rynku. Potwierdzeniem tego powinno być wybicie najpierw powyżej linii, łączącej szczyty z lutego i maja, a potem przekroczenie 1190 pkt., wyznaczonych przez wrześniowy szczyt. Biorąc pod uwagę impet kupujących, dający się zaobserwować w ostatnich dniach, istnieje duża szansa na to, by indeks dużych spółek już niedługo znalazł się powyżej tych ważnych oporów. Można się zastanawiać, czy ich przełamanie zostanie poprzedzone głębszą korektą, czy też wystąpi ona dopiero po pokonaniu tych barier. Od odpowiedzi na to pytanie zależy przyjęcie odpowiedniej strategii zachowania na rynku. Jedno można powiedzieć, iż ci, którzy akcje posiadają nie mają powodów do opuszczania rynku, ale ci z gotówką powinni się zastanowić, czy nie lepiej zaczekać z kupnem akcji na wygenerowanie wspomnianych powyżej sygnałów.

Wydaje się też, iż nie ma co ulegać mirażowi, że rynek będzie rosnąć w nieskończoność. W każdym, nawet bardzo silnym impulsie, następują chwile ochłodzenia koniunktury, a tak dynamiczne ruchy, jeśli nie są przedzielone korektą, zazwyczaj gwałtownie się kończą.

Krzysztof Stępień

Analityk Parkietu